Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Liczby nieparzyste. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Liczby nieparzyste. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 11 grudnia 2014
niedziela, 30 listopada 2014
Przyzwyczajenie
![]() |
| Agnieszka Renusz |
Deski sosnowe pękały od środka.
Pamiętasz, jak się cieszyłyśmy z parkietu?
Wygodne materace i żeliwne grzejniki.
W nawilżaczach schły ogryzki jabłek
Nikt tam nie zamieszkał.
Widok na stary sad psują małe okna.
Do klitek przedostaje się powietrze.
Wszystko wygląda tak samo, ale inaczej
przez pierwsze piętnaście lat. Biegałam
jak oszalała po schodach - lądowanie na tyłku,
bielizna ukradkiem wciskana za szafę.
Noc. Migotała kilka minut.
Lęk miękki jak podbrzusze śpiącego kota
stopniał w śnieg.
z tomu Liczby nieparzyste
Labels:
Liczby nieparzyste
piątek, 28 listopada 2014
Jestem w twoich oczach pigeonem owocowym
| fot. Natalia |
Wiosenna burza powoduje wstrząsy, drżenie rąk.
Czołgasz się pod oknem, obok wygiętych główek
kwiatów. Lubisz moje zmieszanie, duszność, lepkość.
Ich siła przyciąga nas do siebie, pęcznieje zamiast tęsknoty
tęcza nad zamkiem.
Na wyciągnięcie ręki radość z pieczonego chleba, pasztetu, babek.
Drzewo blokuje drzwi, kartkami z książek. Na piętrze
gaśnie światło. Perspektywa niknie. Nie wiemy, ile nam zajmie
odcinanie gałęzi. Kiedy zegar wybije pełnię, oglądamy się.
Deszcz uderza o szyby, podtapia kostki, zapadam się w głąb. Znowu liczysz
spazmy; uwierz mi, widziałam jak szybko odlatują ryby
z domami na grzbietach,
z drzewkami laurowymi. Niebieskie ogony zakręcone w górę,
odwrócone misy. Funeralny krajobraz przywleczony znad brzegu
powiewa pośród sieci. Już więcej nie potrzeba ci detali,
smutku, by zauważyć brudną wodę. Przelewa się, wypełnia.
z tomu Liczby nieparzyste
Labels:
Liczby nieparzyste
poniedziałek, 24 listopada 2014
Stare bilety tramwajowe
![]() |
| Agnieszka Renusz |
Przypomniałam sobie o niezakończonej rozmowie.
Ubywające doby najlepiej odmieniają się przez przypadki.
Dręczą cię wątpliwości. Teraz wiem.
Nie przestanę marzyć, chociaż nie odpowiadasz
na pytania, nie piśniesz słowa w sprawie badań.
Oczywiście, chciałabym słać tylko powłóczyste spojrzenia,
zdjęcia bujnego biustu i jakieś bardzo babskie
gadżety.
Resztę zakodować w dialogowych dymkach
komiksów, w tle zdobionych byliną parków, w lirycznej
rymowance. Wszystko robię, żeby nie być
zdrowa jak ryba. Kartki z pamiętnika rozmyły się pod prysznicem.
Nie doceniłam wagi wilgoci, smaku łez, nie zauważyłam
kształtu ust w powtarzanym każdego dnia,
bezgłośnym pożegnaniu
11.06.2012 z tomu Liczby nieparzyste
Labels:
inspiracje,
Liczby nieparzyste,
poezja,
Poezje,
powroty
piątek, 24 października 2014
Liczby nieparzyste w Krakowie
zapraszamy na 18. Międzynarodowe Krakowskie Targi Książki:
Międzynarodowe Centrum Targowo-Kongresowe EXPO Kraków, ul. Galicyjska 9
23 października 2014 (czwartek) od 10.00 do 17.00
24 października 2014 (piątek) od 10.00 do 18.00
25 października 2014 (sobota) od 10.00 do 18.00
26 października 2014 (niedziela) od 10.00 do 17.00
na stoisku C33 (Związku Małych Oficyn Wydawniczych z Ambicjami – ZMOWA) będą dostępne wszystkie książki FORMY wydane w 2014 roku
Międzynarodowe Centrum Targowo-Kongresowe EXPO Kraków, ul. Galicyjska 9
23 października 2014 (czwartek) od 10.00 do 17.00
24 października 2014 (piątek) od 10.00 do 18.00
25 października 2014 (sobota) od 10.00 do 18.00
26 października 2014 (niedziela) od 10.00 do 17.00
na stoisku C33 (Związku Małych Oficyn Wydawniczych z Ambicjami – ZMOWA) będą dostępne wszystkie książki FORMY wydane w 2014 roku
Labels:
Forma,
Liczby nieparzyste
poniedziałek, 6 października 2014
Autoportret z przypadku
![]() |
| http://www.wforma.eu/liczby-nieparzyste.html |
Z posłowia
Twórczość
Małgorzaty Południak, jak niemal każda poezja dopiero narodzona, niechętnie
poddaje się tematyzacji. Pragnie bowiem być wszystkim co najważniejsze, a więc
najpierw tym, co ustanawia tożsamość autorki, co uzasadnia jej status bycia w
mowie wiązanej, czyli sytuację wyjściową między podmiotem, światem a językiem.
W ten sposób, niejako mimochodem powstaje kontur hipotetycznego autoportretu,
nakreślony przez drobiazgowo relacjonowane tło osobnego istnienia.
Piotr
Michałowski
Labels:
Forma,
Liczby nieparzyste,
posłowie
poniedziałek, 22 września 2014
Już w sprzedaży "Liczby nieparzyste"
Czas mi ucieka, a tu kolejny worek jabłek...
już jest w księgarni wydawnictwa: http://www.wforma.eu/liczby-nieparzyste.html
Można kupić i mieć na własność.
już jest w księgarni wydawnictwa: http://www.wforma.eu/liczby-nieparzyste.html
Można kupić i mieć na własność.
"Twórczością Małgorzaty Południak rządzi chaotyczna dynamika zmienności. Są w niej obrazy przemijania i destrukcji oraz rozliczne choroby przygodnie dotykanego świata. Jest skarga na życie i melancholia, jest lament i ból, tęsknota i samotność. Obcość między zastygłą przestrzenią wspomnień a odrażającą teraźniejszością. Zewsząd wyziera brak i niespełnienie. Tymczasem gdzieś między przyrodą, nauką, filozofią, sztuką i codziennością przepływa życie, między wiedzą a doznaniem, koniecznością a pragnieniem kwitną wiersze jak róże: efemeryczne dowody piękna i bólu. Dowody chwilowej zgody i stałej nieufności, nieustannych przeczuć i przelotnej prawdy." z posłowia Piotra Michałowskiego
Labels:
Forma,
Liczby nieparzyste,
nowa książka
środa, 20 sierpnia 2014
Wejść i wyjść
![]() |
| Hugo Giza |
Dzielimy się na lepsze i gorsze strony; drzewa na sekwoje, daglezje.
Spójrz, są miejsca, w których wiosną skrzypią drzwi, prowadzce na strych,
w strach. Gdy opowiadasz bajkę o przyjaźni albo udomowionych zwierzętach,
proste słowa gnieżdżą się pod skórą, wyciskają z nas westchnienie
zdziwienia, kiedy budzę się przy tobie, a puszki kurzu podcinają nogi, przekleństwo
przerywa sen.
Przypomniałam sobie ciszę, dotykałam spłowiałej poduszki.
Głębokie spazmy, pauzy, rozpalone wspomnienia i powietrze o zapachu migdałów.
Pęk kluczy przy wymyślonym breloku, blask ulicy osiedla w niby-dolinie,
gniew, który uwolnił się z objęć.
Nadłożyłam drogi, aby poczuć wiatr, wchłonąć opowieść
snującą się pomiędzy pomarańczowymi chorągiewkami
a pubem. Niebieskie oczy. Patrzysz tak jakbyś w dwa palce chciał złapać
resztki ciepła. Zamiast tego wybierasz czerwone jabłko, długo leżysz gdzieś
po drugiej stronie sadu.
Spójrz, są miejsca, w których wiosną skrzypią drzwi, prowadzce na strych,
w strach. Gdy opowiadasz bajkę o przyjaźni albo udomowionych zwierzętach,
proste słowa gnieżdżą się pod skórą, wyciskają z nas westchnienie
zdziwienia, kiedy budzę się przy tobie, a puszki kurzu podcinają nogi, przekleństwo
przerywa sen.
Przypomniałam sobie ciszę, dotykałam spłowiałej poduszki.
Głębokie spazmy, pauzy, rozpalone wspomnienia i powietrze o zapachu migdałów.
Pęk kluczy przy wymyślonym breloku, blask ulicy osiedla w niby-dolinie,
gniew, który uwolnił się z objęć.
Nadłożyłam drogi, aby poczuć wiatr, wchłonąć opowieść
snującą się pomiędzy pomarańczowymi chorągiewkami
a pubem. Niebieskie oczy. Patrzysz tak jakbyś w dwa palce chciał złapać
resztki ciepła. Zamiast tego wybierasz czerwone jabłko, długo leżysz gdzieś
po drugiej stronie sadu.
11.04.2013
Labels:
Giza,
inspiracje,
Liczby nieparzyste,
Poezje
Subskrybuj:
Posty (Atom)







