![]() |
| Agnieszka Renusz |
Przypomniałam sobie o niezakończonej rozmowie.
Ubywające doby najlepiej odmieniają się przez przypadki.
Dręczą cię wątpliwości. Teraz wiem.
Nie przestanę marzyć, chociaż nie odpowiadasz
na pytania, nie piśniesz słowa w sprawie badań.
Oczywiście, chciałabym słać tylko powłóczyste spojrzenia,
zdjęcia bujnego biustu i jakieś bardzo babskie
gadżety.
Resztę zakodować w dialogowych dymkach
komiksów, w tle zdobionych byliną parków, w lirycznej
rymowance. Wszystko robię, żeby nie być
zdrowa jak ryba. Kartki z pamiętnika rozmyły się pod prysznicem.
Nie doceniłam wagi wilgoci, smaku łez, nie zauważyłam
kształtu ust w powtarzanym każdego dnia,
bezgłośnym pożegnaniu
11.06.2012 z tomu Liczby nieparzyste
