wtorek, 25 maja 2021

wystawa online

 



Zostawiam tutaj, gdyby ktoś chciał zajrzeć w piątek na stronę uczelni i obejrzeć moją pracę dyplomową. Nic takiego, ale chciałabym abyście mnie tam wsparli, chociaż mentalnie. 

czwartek, 20 maja 2021

coś tam coś tam




Żyję w rozdwojeniu językowym. Po pewnym czasie zaciera się faktura rysunku liter, wszelkich notacji.  W oparciu o punkty nadające im kształt, przerysowuję po swojemu gąszcz znaków. W myśl sztuki i zasad. Nabrałam pewnej odwagi. Dynamika kresek, krzyżyków i kółek. Później zapanuje symbioza. Po ułożeniu tego wszystkiego w jedynie mi dobrze znany system, zapanuje harmonia. Może to jest właśnie sposób na pozbycie się smutku. Zarejestrowałam się na szczepienie, czekam na SMS. Do tego czasu wypełnię się symbolami, po kokardę. 

środa, 19 maja 2021

Trochę się nawarstwiło


Zrobiłam swoje na studiach, chociaż na ostatnim roku wypadłam raczej słabo analizując feedbacki, które otrzymywałam od wykładowców. Z resztą już na półroczu mocno odczułam gorsze noty w stosunku do poprzednich lat. Wydawało mi się, że jest progres w tym co robię, jednak wykładowcy widzą moją pracę inaczej. Tak bywa. Pomijają mnie w najróżniejszy sposób, co mocno odczuwam, że zeszłam poniżej poziomu jakiego oczekują i lepiej spuścić na to zasłonę milczenia. Zaliczę te studia, bo w końcu na pass wykonałam swoją pracę. Wróciłam do pisania książki, nie ma co się czarować, grafik ze mnie średni. Poza tym w czwartek będę wreszcie mogła zarejestrować się na szczepienie. Jest we mnie niewyobrażalny smutek i nie potrafię go niczym zdławić. Próbuję od jakiegoś czasu. Na różne sposoby, kombinacje i nic.



wtorek, 13 kwietnia 2021

It’s always risky when we decide to live

Robię dyplom, nie mam zbyt wiele czasu. Cierpi na tym blogowanie. Wybaczcie mi, wrócę do was. Odwdzięczę się za pozostawione dobre myśli, energię, każdy gest.






 



We untie relationships, shoe laces, ribbons,
summer dresses, hill tops. Trails leading down,
problems, which we want to forget about
before they lift up in the neighbours’ eyes
to leave home in peace. Sometimes we run
ahead or stop in the wind, we sway
in the rhythm of grains, next to falling leaves.

In the grass, the smell of pastures, of peat which I recognise
even though it hasn’t been many years
since I started living at the end of the street and I never tried
to get further out, further to the west. In the new era of nothing.

In the dug out ancestors’ tongue sometimes I don’t understand
a word, but I see reliance and disappearing secrets.
The order in which people go out and lose their waistlines.
On the banks of marshes, in the sludge of rainy days, the earth closes up.
The shoreline disappears, the light. Secluded hiding places, dens, blurry
ownership. Renewing a grudge, competitiveness.
This means that we won’t notice the little spot on the inside,
swelling thoughts, time and space.

Where do you exist if I can’t recognize the road?
We don’t need to explain letters, intentions and smells to each other.
It annoys you, like the mystery of death. Pop-up windows,
obstacles. It’s strange that you don’t know much about food and drink,
since you stir my appetite. You wait for me to name the curiosity,
the fear and the world which – not in my way – circles
around devices and some trifle.


Tłumaczenie Anna Błasiak 

sobota, 13 marca 2021

Epozod dziewiętnasty




Układam w sobie te wszystkie porozsypywane elementy i zastanawiam się, jak żyją ci, którzy nigdy tego nie robią. Możliwe, że tylko tak mówią, ale wierzę ludziom na słowo. Taka jestem. Innowacje. Czuję, że zostaję w tyle. Innymi słowy, teraźniejszość mnie pokonuje. To jest ten moment, kiedy proszę syna: a możesz zajrzeć do komputera, bo tam coś mi nie styka. Wtedy syn patrzy na mnie podejrzliwie i zastanawia się, co tam znowu rozbabrałam. Pewnie lepiej żyje się w niewiedzy, łatwiej. Nowicjuszostwo; niekompetentność; nieznajomość; amatorstwo; nieskładność; ciemnota; niefachowość; niekompetencja; niedouczenie; niewłaściwość; bezmyślność; głupota; obskurantyzm; ignorancja; dyletantyzm; nieuctwo; brak wiedzy; amatorskość; ograniczoność. Zatem wróćmy do momentu, kiedy jednak cieszymy się ze znajomości ogólnej geografii i zażywamy spokoju, przy uczeniu się słówek hiszpańskich.


czwartek, 4 marca 2021

Epizod osiemnasty




Nie zdążyliśmy porozmawiać, bo nagle zjawiła się dziewczyna o czerwonych włosach i zafascynowani wpatrywaliśmy się w jej efektowny chód. I chociaż szybko odeszła w swoim kierunku, jeszcze długo na nią spoglądaliśmy bez słowa, z fascynacją i poruszeniem. Pomyślałam, że to tylko włosy, ale to nie była prawda. W jej chodzie było coś ze sztuki, baletu, artystycznego spektaklu; twórczość artystyczna; działalność artystyczna; występ; show; urzeczywistnienie; kultura; dokonanie; seans; utwór dramatyczny; pokaz; utwór; pokarm duchowy; pokazówka; inscenizacja; przedstawienie; teatralizacja; dramat. Najedliśmy się do syta tym widokiem i uznaliśmy, że czas wracać do zajęć. Zakładając maskę na twarz pomyślałam, że jeszcze ją spotkam.

czwartek, 4 lutego 2021

Epizod siedemnasty





Narracje, które obserwuję przywołują najróżniejsze emocje. Wzruszam się, denerwuję, płaczę – z najróżniejszych powodów. Emocjonalność to domena ludzi, ale domyślam się, że często spostrzegana jako słabość: zamiłowanie; niemoc; ułomność; pociąg; niedomaganie; inklinacja; choroba; wątłość; ciągoty; bezbarwność; skłonność; niedyspozycja; przypadłość; sentyment; predylekcja; upodobanie; anemiczność; dolegliwość; niedoskonałość; skaza. A wydawałoby się, że prościej się nie da.

sobota, 23 stycznia 2021

Epizod szesnasty




Znaki, symbole, życie niezależne od przekonań. Koronki dziergane przed snem. Śnienie odsłania myśli głębiej i zastanawiam się, co jest istnieniem, a co iluzją, absurdem. Bajeczka; bajer; blaga; blef, bujanie, bujda; bzdura; dezinformacja; fantazja; fikcja; herezja; kant; kit; kłamstwo; koloryzowanie; legenda; lipa; łgarstwo; nieprawda; nieszczerość; opowiastka; obmowa; plotka; pogłoska. Zmieścić te wszystkie synonimy w odsłoniętą myśl, wyrzucić za siebie i zapomnieć.

środa, 13 stycznia 2021

Epizod piętnasty



Jestem trochę porozrzucana, co rzutuje na moje samopoczucie. W nieustającej ekspresji tracę wątek, by po chwili go odzyskać. Towarzyszy mi przy tym ogromna radość. Poruszam się wciąż w sferze znaków i symboli. Semantyka i retoryka. Pogłębiam: dynamizuję; eskaluję; intensyfikuję; nasilam; natężam; ożywiam; podnoszę; potęguję; powiększam; przyśpieszam; rozwijam; udrażniam; wzmacniam; wzmagam; zwiększam; przyspieszam; rozszerzam; wytężam. Wykańcza mnie napięcie, od samego pisania czuję wzmożenie i przyspieszony rytm/puls. Kieruję mój monolog do światła. Szukam go w sobie.

niedziela, 10 stycznia 2021

Epizod czternasty




Rozmawiamy o kiczu, zdążyłam już do niego przywyknąć, bo wszędzie mnoży się i kwitnie. Nie wiem wprawdzie, czym jest kicz dla was, ale umówmy się tak: byle co; badziewie; tandeta; syf; lipa; tanizna; szajs; gniot; marnizna; miernota; słabizna; chłam; ramota; świństwo; szmira; chała; obrzydliwość; szkarada; bubel; knot; chałtura; dziadostwo; lichota; buble; marnota. I tak definiujemy najróżniejsze szkaradztwa, ale są też tacy, którzy lubią to, co dla nas wydaje się słabizną. Zatem dzisiaj nic nie manifestuję.


wtorek, 5 stycznia 2021

Epizod trzynasty



Ktoś mi powiedział, że nasze doświadczenia, przyzwyczajenia są jak ściana, na którą naklejamy najróżniejsze tapety, plakaty, najlepsze i nagorsze momenty. Najlepsze jednak szybko wsiąkają, a najgorsze są jakby nieprzemakalne, dobrze się utrzymują i przebijają każdą tkankę. Myślicie, że można zedrzeć lepkie warstwy, które narosły z przyzwyczajeń i otworzyć się szerzej na świat? Zadrwić z własnego szaleństwa i zakrzyknąć z innymi – ratujmy lasy i wieloryby. Nadchodzi moment w którym górę biorą ambicje. Amatorstwo; aspiracje; chęć; ciągąty; dążenie; mania; miłość, obsesja; ochota, pasja, pęd; powołanie; umiłowanie; wrażliwość; pogoń; zmysły; predylekcja; oddanie; energia; zapał; zdolność; żar; plany; marzenia. Wiele tych słów na początku wydawało mi się sprzecznych, a jednak energia, z jaką przemierzamy ziemię wciąż rośnie. Więcej nas i więcej.