Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hugon Lasecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hugon Lasecki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 grudnia 2014

Sposób chodzenia

Hugon Lasecki


Szukam pośród ludzi, widm, które sprowadzają do domu
woń spróchniałego drzewa. Nie jest wytworem wyobraźni
próba mycia wodą z mydłem iluzji, gdy trudniej się położyć
na plecy, powiedzieć sobie komplement.

Nie czuć obaw w zmęczeniu. Ciemność przetrwa pod schodami.
Śpiący tam, spokojni, przekonani o zmyślonych
elementach natury, wyzwala, karmelizuje cukier dla kogoś,
kto przyjmuje na język świat i nie poszukuje.

Miałam dość piwnicy zagraconej skrzyniami.
Wypełnione portretami przybyszów pełnych czułości dni.
Myślę o niczym. Przystosowuję wzrok do kształtu podłogi,
nie muszę krzyczeć: opuść klapę!

Wchłaniam zapach płóciennych obrusów, ciało chłonie narkotyk,
z każdym dźwiękiem przypomina o sobie.
Miliony twarzy, wszystkie zdumione, jakby w odbiciu
intymnych tajemnic łączyłyby się punkty styczne mórz i oceanów.

Stopy dotykają płyt z brązu, odlane na podobieństwo pisarzy,
ugrzęzłych w zaułkach ulic i ramiona wystawiają na deszcz.
Przeglądam tłumy przy wejściu do biblioteki, pytam: dlaczego
ukrywali księgi oczywiste jak złoto.

07.09.2013

poniedziałek, 10 marca 2014

Hugon Lasecki, malarstwo, rysunek, poezja

Przyszedł, a właściwie przyjechał kurier. Dostałam książki Hugona Laseckiego, których redaktorem był Andrzej K. Waśkiewicz. Niezwykłe. Waśkiewicza zawsze ceniłam i jego odejście było dla mnie wielką stratą. Już wiem, że będę do tych wierszy wracała, wracała i wracała...