niedziela, 14 grudnia 2014

Obrysowany palcem horyzont

Baśka Trzybulska


Fascynują mnie pręgi na skrzydłach, zbliżają do tajemnicy.
W locie spojrzenie kota jest piękniejsze, niż kiedy próbuje
opanować technikę znikania. Chciałabym wejść
w ledwo wyuczone słowa. Wczuć się w nie, wydłubać oczy
drozdom.

Na długo przed nami mężczyźni nabijali czym popadnie fajkę
i wpadali w ekstazę. Kiedyś nie było tabletek nasennych,
pornoli, kuchni wegetariańskiej, popularnego sushi. W powietrzu
pachniało calvadosem, liśćmi chrzanu, świeżym chlebem.
Myślałam, że bez krzyku odchodzi się prędzej,

bezboleśnie. Szukam początku, czegoś bardziej trwałego
od stromej ściany, na którą wspina się chłopiec podobny do mojego syna.
Słyszysz? Mimo zamkniętych okien ocean przywołuje,
wyrywa z objęć, jak tęsknota oblepia piachem stopy.
Gdziekolwiek idziesz, wrócisz na klif. O pękającą falę zedrzesz skórę.


29.06.2014



27 komentarzy:

  1. Przeznaczone i nieuniknione. Jedyne co pewne w tym życiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię z Tobą zaczynać dzień Małgosiu i miałam kiedyś taki czas, ale ostatnio się zapędziłam... Muszę znaleźć czas, żeby przystanąć, a Ty zdecydowanie w tym pomagasz :) Dzisiaj dzień z Tobą akurat kończę ;) Dodam tylko, że obydwa zamówienia mam już u siebie i tylko cierpliwości musi wystarczyć...
    Pozdrowienia ogromne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiechy irlandzkie posyłam :) i cieszę się, że znajdujesz czas :)

      Usuń
  3. ocean przywołuje.. myślę, ze tak samo góry, morze i lasy. Człowiek przywiązuje się do miejsca. Ja bardzo....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miewam sentymenty :) ale kocham Mullaghmore

      Usuń
  4. Druga zwrotka to dla mnie poezja zapachu i obrazu. Widzę to, czuję to. A ostatnie 2 zdania - piękna klamra...

    OdpowiedzUsuń
  5. Otwieram te niespodzianki od Ciebie i ciesze sie nimi jak dziecko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za każdym razem jest to dla mnie duże wyzwanie :) więc cieszę się, kiedy czytam komentarze :)

      Usuń
  6. chyba jeszcze nigdy wiersze nie angażowały aż tak moich zmysłów. Jest smak, zapach, dotyk, są emocje i wszystko jest takie namacalne, uwielbiam tak wejść w ten świat, jednocześnie bardzo realny i cudnie baśniowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbuję przełożyć świat wizualny, i dobrze, że czasami się udaje :*

      kiss

      Usuń
  7. Uwielbiam...pierwsza i ostatnia zwrotka mocno oczyszcza,odrywając od bolesnych miejsc, całość od grząskiej rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę nad tym co było kiedyś kiedy nie było tego co jest...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.