czwartek, 27 listopada 2014

O lataniu


Baśka Trzybulska


                                                                               Baśce


Chciałabym napisać o pszczołach, ale pewnie już ich nie ma.
Nie poznasz smaku czeremchowych płatków, pyłków, zakłopotania,
z jakim próbowałam wyrwać się z objęć dopiero poznanego,
przeskoczyć przez płot. Zapomnieć o napięciu, zrozumieć kim jestem.

Wtedy przyszłaś. Drapałaś po stopach, pozostałością po piórach,
łagodnie dziobem. Ciągle myliliśmy twoje imię, ktoś śpiewał,
że mamy uważać, schylać głowę. Kiedy się wściekasz, latasz.
Na początek chciałam połączyć wszystkie litery ze słów
rozpoczynających się na P.

Każdego dnia gubiłam pierścionek, a ty kładłaś go na stoliku.
Liście miłorzębu, radosne opowieści ze skrytek. Niepewność,
czy zostaniesz do wiosny. Później zniknęłaś.

Przeglądam porzucone gniazda i zaglądam do latarni morskich.
Zapomnienie to zatrute źródło wiedzy, śmiałam się, że wymazane słowniki
nie istnieją.



31 komentarzy:

  1. Dopiero poznane trzyma mocno, klei miodem stopy ręce, słowa...wszystko się rwie, chce uciec. Jak najdalej języka, żeby nie spróbować. Chociaż obiecałam, miałam...miałam spróbować tej słodkości. Zima mnie skusi, pamięć zapomnienie otworzy. Chyba na to liczę najbardziej. Zmartwychwstanie wiosenne, to mi się marzy i już będę mogła latać, witać pod niebem z innymi skrzydłami. :*
    http://youtu.be/GdZHKnKdhZg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słucham... a mod czeremchowy jest pyszny, ale sama wiesz, co się z pszczołami dzieje...

      Usuń
    2. No i chyba nie znam smaku czeremchowego miodu. Za to upojny zapach czeremchy tak :)
      :**

      Usuń
    3. Nie tylko słuchaj, zerknij na obraz, sama kleiłam...no tak mi na myśl przyszedł. Jak Ty mnie bystro czytasz. No zawrót głowy mam - jak Ty mnie bardzo rozumiesz. <3

      Usuń
    4. Julio, mód czeremchowy ma wspaniały smak :)

      Beatko, zerknęłam... bardzo :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Myślę, że to wzajemność Małgosiu.

      Usuń
  3. Latanie to jeden z motywów moich snów:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny wiersz, taki by w nim się zanurzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem pewna, że Basia, podobnie jak ja, jest zachwycona :))))
    mam nadzieję, że nie odeszła za daleko i wróci razem z pszczołami i latem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wróci z nowymi kolażami :) czekam cierpliwie :)

      Usuń
  6. Kiedy latam przestaję się wciekać. Nawet kiedy czekam na latanie już jestem wolna. Zazdroszczę pszczołom i tym ptakom , które odleciały pozostawiając gniazda. Z góry nie widać tych małych i małostkowych, głupich i niemądrych, niepotrzebnych i oczekiwanych.
    Mogłabym zostać tam na zawsze, a tymczasem zostawiam linka do tego co tam zobaczyłam :)
    http://wystarczajacopl.blogspot.com/2014/03/skrzyda-u-ramion_25.html

    Do miłego :)
    B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniałe wspomnienie :* ależ TY pięknie latałaś :)

      Usuń
  7. Jeśli znika, to trzeba szukać?

    OdpowiedzUsuń
  8. Trudno pisać o osobie i nie popaść w trywialność. A Tobie zawsze się udaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo często pisuję o innych, więc może mi łatwiej o dystans... może :) ściskam

      Usuń
  9. Latanie jest cudowne.
    U Ciebie jak zawsze :PIĘKNIE!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tak myślałam, że Ci się spodoba w kontekście naszych ostatnich rozmów :)

      Usuń
  10. też mam taki pierścionek.... ciągle się gubi
    dobrze, że masz Baśkę .... :)
    jesteście cudownym tandemem :*********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ściągam je w zamyśleniu i odnajduję w dziwnych miejscach, to jest tak, że wszystko inne jest ważniejsze :)

      Usuń
  11. Ptaki są cały rok, pszczoły budzą się i odwiedzają moje dzikie drzewa, pod nimi biega dziki pies, a jesienią tuptają jeże. Siedzę sobie albo leżę, zamykam oczy i lecę, latanie jest cudowne. Buziak Małgoś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, tej dzikości Ci zazdroszczę :P tak pozytywnie :)

      Usuń
  12. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥
    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Miejmy jednak nadzieję, że z wiosną pszczoły powrócą i będziemy się cieszyć tymi zapachami i smakami.
    Ja nie marzę o lataniu, ale uwielbiam wszystkie latające stworzenia ;-)
    Myślę nad tym zdaniem "Zapomnienie to zatrute źródło wiedzy" Często jakieś zdanie z Twoich wierszy do mnie wskakuje i siedzi długo w mojej głowie.
    Serdecznie pozdrawiam.
    P.S. Choć nie piszę, bywam tu i czytam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tej pladze zatruć, gdzie umarło kilka milionów pszczół, różne źródla podają dane od 2 - 5 mln, mam pewne wątpliwości... niestety.

      Cieszę się, że jesteś :* ściskam ciepło

      Usuń
  14. liście miłorzębu spadały mi pod nogi przez pięć lat studiów, pod moim archaicznym wydziałem. a teraz mi smutno. z powodu pszczół też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jedynie suszone liście, które przyszła mi znajoma, nie jest to drzewo, które rośnie w Irlandii, niestety, jednak ma w sobie coś niezwykłego... smutek, czasami przykleja się i jest na drugiej linii, nawet jak się śmieję :)

      8 lat zajmie odrodzenie pasiek :(

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.