niedziela, 10 sierpnia 2014

Godziny pachną równowagą, chyba że wychodzimy na spacer



Hugo Giza

                                                                         Dla Hugo

Malowanie
posuwa się, i ja się też posuwam, i dni
również. - Frank O'Hara



Pojawił się jak znamię, ułożył pod włos. Owce leżą gdzie popadnie,
mam dla nich wiersz o sardynkach, czytam na głos.
Dlaczego nie jestem malarzem, chociaż na płótnie wszyscy
mają równe szanse. Dzieci śmieją się zjeżdżając z góry na deskach.
Kilkoro najszybciej. Pełno ich w tym roku.

Ślizgają się wzrokiem, po zielonych grzbietach. Chciałabym wiedzieć,
co mieszczą w środku, ile wełny przylega do ciała.
Raz jest za tłusto, innym za chudo. Mówisz ze smutkiem,
że nie chodzi o poetę, malarza, sardynki albo pomarańcze.

Jedynie o litery, które podbudowują człowieka. Ile wypija wody,
jak grubo kroi owoce, czy na miejsce odstawia gadżety.
Wraca do nich, gasi światło. Naśladuje dźwięki,
maluje kreski pod oczami. Linię brwi unosi o milimetr,
długo spogląda przed siebie.

Rozmawiamy o tym, jak wygląda tydzień w układzie gwiazd ,
ich blask nie kłamie, wiersz o sardynkach, malarzu i o wszystkim,
czego mu brak. Blada twarz, papierowe torby w rękach.
Fajnie, gdy ktoś przypomina sobie kim jestem, zapisuje zdania
w kalendarzu. Mój przyjaciel Giza maluje nosorożca. W ten dzień,
czaruję pogodę, proszę o intensywnie niebieskie niebo.



32 komentarze:

  1. Czekam na nosorożca w wykonaniu Hugo. Na pewno będzie związany z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
  2. No tak,
    i jak na obrazku cała reszta dzieje się gdzieś obok. Czyżby Platon miał rację!?

    OdpowiedzUsuń
  3. Sardynki, Pomarańcza. Będzie Nosorożec, nazwę go Niebem. Nie przewrotnie, bo niebo obejmuje wszystko (dłonie mi zwilgotniały z wrażenia, pójdę je umyć, będę pisać klarowniej). Nie mogę się doczekać obrazu, przestrzeń jaką pozostawia Hugo w swoich pracach, jest tym samym łącznikiem, co Twoje zapisane myśli. Tyle miejsca dla odbiorcy, gdzie można swą wyobraźnię umieścić. Myśli domalować, między wierszami doczytać, zobaczyć. Poeta, to też malarz, a malarz - też poetą.
    <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg Platona, to co napisałam to czysta grafomania :*

      kiss miła, i dziękuję w Twoją wiarę we mnie :*

      Usuń
    2. A co Ty tu Platona w to wszystko mieszasz? On tu absolutnie nie pasuje. Myślę że w innych przedziałach hulały jego myśli.
      Małgoś, co Ty sobie jakieś obce myśli do siebie dokładasz? - no daj spokój, no proszę Cię. :*

      Usuń
    3. Spoko, piekę ciasto marchewkowe :*

      łapię oddech

      Usuń
    4. Kurna, aż mi tu zapachniało. Wstyd, tak długo już mam przepis, a jeszcze nie zrobiłam. No bo wiesz, z tymi marchewkami ta rozrzutność słów jakie mają być marchewki (starte, kontra moje rozczytanie - stare), tak mi utkwiła, że aż czekam kiedy mi zwiędną marchewki w lodówce. Tak byle jak, siebie wytłumaczę, jakoś muszę. :P

      Usuń
    5. przepis jest świetny

      aaaa jestem oczarowana tym, dziękuję

      https://www.youtube.com/watch?v=xTysF1E4Ft0&feature=youtu.be

      Usuń
    6. Och no ja również, znałam kilka utworów Kwoon, a wczoraj zgłębiałam więcej :* Tego wczoraj nie było...a też piękny. http://youtu.be/PUlRYGvb2lU

      Usuń
    7. Dobra Kwoon ten co teraz Ci dałam to pikuś, playlista włączona i oto - to jest dopiero muzyczny pocałunek: http://youtu.be/9j7DbVeXKJQ
      uciekam, już nie pożeram więcej miejsca, bo rybkom duszno ;)

      Usuń
    8. Już jestem zasłuchana, nie pożerasz, uwielbiam Twoją życzliwość

      dziękuję

      Usuń
  4. Małgoś, Platon za dużo czasu spędzał z młodymi chłopcami. Dzisiaj pewnie siedziałby w pierdlu za pedofilię, więc nie przejmuj się pisaniem Andrzeja, jak człowiek czegoś nie rozumie zawsze znajdzie sposób żeby skrzywdzić, dotknąć mocno i boleśnie.

    Wiersz o sardynkach i pomarańczach pięknie mi się wplata w oczekiwanie, w słowa, patrzenie poza siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja się przejmuję z natury, wiem, co Platon twierdził o poezji, poetach, ale ja nie o tym i to mnie wkurza.

      Trzymaj się Pawle i dziękuję

      Usuń
  5. a ja jeszcze widzę tę intensywną niebieską barwę nieba i zieleń traw, ale "za chwilę" będzie to bez znaczenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, posuwamy się, ale myślmy pozytywnie Ivo :*

      Usuń
  6. Ciekawa jestem nosorożca.
    Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się że będzie.........niebieski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na to, że jednak będzie na tle nieba :)

      kiss miła :)

      Usuń
  7. No nie wiem co napisać :) Niesamowicie mi miło :) No i wreszcie się doczekałem heheh. Dziękuję jeszcze raz. W tygodniu nabijam płótno i coś powinno powstać. Oczywiście w czasie nieokreślonym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. litery tylko, czy całe wyrazy?
    "Jedynie o litery, które podbudowują człowieka"
    ale jakie, chcę wiedzieć, muszę....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłoby słów bez liter :*

      więc jakie? Wszystkie :P

      kiss

      Usuń
    2. wszystkie, jaka prosta odpowiedź
      a tak trudno mi było, na nią wpaść :
      miłego poniedziałku

      Usuń
  9. To trawa jest zielona? W poezjo ma prawo miec inne kolory:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ sarkazm, zmówiliście się z Andrzejem?

      żółta, brązowa, nie tylko zielona

      a Tobie rozumiem trawa tylko z zielenią się kojarzy. Prosto i bez wysiłku,jak słońce, to tylko żółte, woda transparentna, a chmury tylko białe. Ech



      Usuń
  10. Może człowiek składa się przede wszystkim ze słów? Słowa i książki, które je zawierają od dawna należały do sacrum.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.