To był koniec lutego, ale pocieszam się, że niedługo zapomnę o niskich temperaturach. Szukałam innego zdjęcia. Jednak ta sesja przyniosła mnie i córce ogrom radości.
no fotografem jesteś przednim, wiadomo a i modelka wspaniała i ciuchy na tej modelce no cudofne :-) uściskuję całą trójkę, modelkę, fotografkę i Sofije zwiniętą w kokonik ;-**
Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.
Ach! I te kolory!
OdpowiedzUsuńto już była celtycka wiosna, początek.
UsuńPiękne zdjęcia, widać w nich dobre oko fotografa.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że choć jeden portret wisi na ścianie, bo są cudne!
Dziękuję. Zdjęcia są wydrukowane, czekają na swoją ścianę.
Usuńno fotografem jesteś przednim, wiadomo a i modelka wspaniała i ciuchy na tej modelce no cudofne :-) uściskuję całą trójkę, modelkę, fotografkę i Sofije zwiniętą w kokonik ;-**
OdpowiedzUsuńOdściskuję :P Jak to mówi moja córka po wizycie u optyka we wtorek z Sophie: wybrała sobie najdroższe oprawki, ma to po babci.
UsuńPiękna, wzruszająca sesja...
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńNigdy nie interesowała się modelingiem czy fotografią, ale teraz przybyła Ci nowa modelka. Wszystkiego dobrego dla 3 Pań.
OdpowiedzUsuńDziękuję, o tak, modelka najlepsza z najlepszych :)
UsuńŚliczna Dziewczyna i do twarzy Jej było z tym brzuszkiem, a te pąki na budzących się do życia gałęziach bardzo wymowne :) ♥
OdpowiedzUsuńO tak, byla jeszcze sesja oceaniczna, może jeszcze pokażę, bo to było udane spotkanie.
Usuń