poniedziałek, 22 kwietnia 2024

Bluebells

 












W sobotę o godzinie 6 rano pojechaliśmy do lasu, mąż uwielbia mi asystować i nosić obiektywy. Później pojechaliśmy do pobliskiego Lidla i mąż skomentował: ależ tu czysto. Wyjaśniłam, że gdybyśmy weszli do Lidla w naszym mieście tuż po otwarciu, też byłoby czysto.





2 komentarze:

  1. śliczne te kfiatki i cudowne Twoje zdjęcia. o 6 rano? Margo, podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest piękna pogoda i wykorzystuję ten czas, a najlepiej chodzi się rano, jest świetne powietrze i najważniejsze, nie ma ludzi na szlakach po których chodzę.

      Usuń

Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.