niedziela, 13 grudnia 2015

Skąd się bierze woda sodowa :) Tadeusz Baranowski

Byłam smutna, bo w tym roku Mikołaj o mnie zapomniał, a tu proszę, niespodziewanie przyleciał z komiksami. Te opóźnienia, to pewnie z powodu powodzi :)

Namiary na Mikołaja




dedykacja :)


Jedwabny znaczek Poczty Polskiej - zaniemówiłam

17 komentarzy:

  1. Chyba wybaczyłaś Mikołajowy, że się spóźnił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie, musiałaś wybaczyć Mikołajowi za taki znaczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komiksy znakomite, to i znaczek :) Mikołaj pełna profeska :)

      Usuń
  4. Zazdroszczę Ci, bo bardzo lubię komiksy:) Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  5. ach, pamiętam!!!! Skąd się bierze woda sodowa było drukowane w Relaksie!Kudłaczek i Bąbelek przekraczają granice absurdu:-))) Pamiętam jeszcze -Antresolka Profesorka Nerwosolka, z niejaką Entomologią i E.U.Geniuszem!:-))) Matko, jestem tak stara, że pamiętam jak Kajko i Kokosz byli czarno - biali, i nazywali się Kajtek i Koko...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak :) też pamiętam, ale dobrze mi z tym :P

      Usuń
  6. Ech ten Mikołaj....zawsze wie jak uszczęśliwić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli coś jest specjalnie... to dopiero radość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wtedy człowiek chodzi kilka centymetrów nad ziemią :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.