środa, 16 września 2015

Kilka słów o owcach


W Irlandii trzeba uważać na owce, które swobodnie przemieszczają się z pola na pole. Wyskakuje na ulicę jedna, a za chwilę dołączają się inne. Są zwinne, czasami mam wrażenie, że mają coś z kozic.











17 komentarzy:

  1. Do tego sa tak radosnie rozowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to szczęście było również po naszej stronie :)

      Usuń
  2. ...a w krajach skandynawskich na łosie. Naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tutejszej perspektywy to czysty surrealizm ;) Pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Farbowanie wełny już na owcy! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, uwielbiam ich wcielenia kolorystyczne :)

      Usuń
  5. Chyba czują się jak królowe tamtejszych dróg. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, najzabawniejsze są takie małe, jeszcze dzieciątka, wchodzą i cofają się, podjeżdżasz, a one już są przed autem, mają świetną zabawę :)

      Usuń
  6. I unoszą się nad szosą w pląsach i podskokach. I co im zrobisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic, zostaje grzecznie czekać, aż się przetoczą :)

      Usuń
  7. Ależ uchwycona w podskokach, super. Uwielbiam owce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był dość zabawny widok :) odbijały się jak jak piłki od asfaltu :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.