środa, 12 listopada 2014

Przyjść na dancing i zdjąć majtki




Drgnęłam. Kto kogo ocalił i dlaczego. A może nikt, nie było wystarczającego powodu. Wyczerpałam się dzisiaj. Przeczytałam kilka tekstów z błędami i zaczęłam je popełniać. Dysleksja wcisnęła mnie w fotel, siedź gdzie siedzisz. Siedzę. Obserwuję kobiece i męskie formy zdań, pochodne emocji. Jestem życzliwa, ale bezsilna.

23 komentarze:

  1. tytuł mnie bardzo zaintrygował, zaczęłam się zastanawiać czy byłabym to w stanie zrobić, ale przerwałam te rozmyślania nie dochodząc do żadnych wniosków, a jeśli chodzi o bezsilność, to czasem lepiej jej się poddać niż z nią walczyć. :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no właśnie, nie zdjęłabyś?

      Usuń
    2. problem w wyobraźnią zaczyna się juz na początku, bo trudno mi jest siebie wyobrazić przychodzącą na dansing, bo ja chyba jeszcze nigdy nie byłam na prawdziwym dansingu. Tak sobie zaczynam wyobrażać w co to ja bym się odziała, jakie buty(ostatnio kupione trochę uwierają) , że do czynu nie dochodzę, ale myślę nie było by to takie trudne ;)

      Usuń
    3. masz sukienkę i wie o tym tylko Twój partner, więc wiesz...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No właśnie :) hehe

      Można nie nosić majtek, ale pisać który przez u, to lekka przesada :*

      Usuń
  3. Heh, najsampierw poleciałam i otworzyłam naszą konwersację, po drodze zastanawiajac się, czy to nie moja dysleksja Cię ukrzesłowiła...uff...aż tak źle nie jest. Ta ra ra ra i tu się zakrada myśl nieposłuszna. Dobrze, że nie chodzę na dancingi ;)
    http://youtu.be/syfXcIqp7iU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale dlaczego dobrze, że nie :) no też coś :*

      Usuń
    2. Bo wiesz, kiedyś moi rodzice, szaleli na dansingach "Pod Skrzydłami" przy dźwiękach Carlosa Santany, a teraz dansingi to disco polo. Wolę potańczyć w sypialni :D

      Usuń
    3. ooo no właśnie, dochodzimy do sedna :)

      Usuń
  4. Haha, pojechałaś z tymi majtkami..:) Rozumiem, że to taki afrodyzjak:P na tym dancingu, o którym Wiesz tylko Ty Twój małżonek no i sukienka:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, coś na kształt :) wiem tylko ja i on :)

      Usuń
  5. "siedź, gdzie siedzisz".
    moja babcia mawia: siedź w chałupie na dupie.
    coś w ten deseń? :)
    x

    OdpowiedzUsuń
  6. dziewińćsetpińdzisiontjeden się mnie wyświetliło.

    OdpowiedzUsuń
  7. i ja nie przepadam za błędami... wprowadzają chaos w mojej głowie ... ale nie pomyslałam o zdejmowaniu majtek.... pomaga przetrwać? ;) ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślisz wtedy o majtkach, a nie o błędach

      ściskam ciepło

      Usuń
  8. Dysleksja i zmęczenie chodzą w parze.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.