czwartek, 31 lipca 2014

Wkłucia



Barbara Bednarczyk 


Z linii wyodrębniają się rzeki, drogi, styczne. Nad nimi
połamane żądła, szpary i przejścia.
Gdy wyobrażam sobie prządek świata, coś się sypie z nieba.
Wiele razy przemawiałeś do mnie albo śpiewałeś o kobietach.
Gdybym nazwała każdą cześć miesiąca ich imionami, zieleń
pachniałaby soir de lune.

Wstajemy, muszę do toalety, później zacznę parzyć
palce o ziemię. Przerzucam drewno, szepty, drzazgi wchodzą głęboko,
wyciągam je ze śmiechem. Trzy sposoby patrzenia na kolorowe domy,
wieńce, świece. Znowu nie mogę opanować wnętrza.
Rozpada się, uwalnia pierścienie, wymazuje z map tunele,
wymazuje pustynie.

Zazwyczaj robimy dobre miny, palimy ze złości. Nic nas nie chroni.
Drobne zmarszczki, strach, wilgoć, przez którą rozchodzą się dzieła
sztuki. Nie wiem, co kogo zainteresuje, w co zmieni się kolejna książka,
gdzie poprowadzi.

25 komentarzy:

  1. Książki prowadzą zawsze - do siebie. Ty mnie do Ciebie, a ja jeszcze Nilsa ze sobą zabieram. W porządku świata, brakuje deszczu,i czasem wszystko usycha, kładzie się, do siebie zwija, oczy w ziemi chowa...i wystarczy tylko jedna kropla, która z czoła wędrowca spłynie...i już na nowo zaczyna się życie...nowy świat, jak co rano. Jakoś mam w sobie dużo wdzięczności do świata, że żyję. Przyjemności wymazują złe miny, takie niespodzianki jak Twój wiersz przed snem, na który cały dzień czekałam. Nie umiałam ponaglić w słowach wypowiadanych...a Ty masz jednakowe myśli. <3 Chyba mnie miłośnie do świata na tę piękną noc przyodziało. Zasnę szczęśliwa. Dziękuję Małgoś. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, pomyślałam, że czekasz i coś wygrzebałam z szuflady :)

      Śpij i śnij :)

      Usuń
  2. Chyba sie znowu powtarzam, ale to jest piękno bardzo przejmujące piekna uderzające prosto w serce

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdarza mi się jeszcze palić dla przyjemności. Kolejne książki zakrzywiają kolejny raz łuk linii życia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla przyjemności podobno pali się cygara :) Niech zakrzywiają :)

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  4. No i zaintrygowałaś tym zapachem.....jak tez by ta zieleń mogła pachnieć?
    w sumie lubię tak jak jest, ale ciekawam jakby być mogło
    :*

    OdpowiedzUsuń
  5. I tak niech zostanie - intrygująca niewiadoma...

    OdpowiedzUsuń
  6. dlatego życie nas często zaskakuje i dobrze, że często pozytywne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj piękna optymistko! Tak, to bardzo dobrze :)

      Usuń
  7. Jak ty pięknie piszesz ...

    OdpowiedzUsuń
  8. nic nas nie chroni .. no nic ....:*******

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.