sobota, 26 lipca 2014

Krótka rozmowa w południowym skwarze



Daras Bareya



Nachyliłam lewe ucho, abyś mógł uwierzyć w zielone plamy,
plany. W tym miejscu przestajemy krzyczeć. Wyciskasz mnie z siebie,
nie jest dobrze ani źle. Nie palę, nie próbuję wrócić.
Powiedziałeś, że wolisz felietony od wierszy. Sto razy bardziej Brodskiego.

Między nami nie ma nic, chociaż wciąż chciałabym ci pokazać
miasto. Zamek, galerię, najstarszy bar, uliczki, część rzeki.
Zmieniasz temat, kiedy nie przekraczam granicy. Wystarczająco długo
ciągnęłam się po schodach. Tamto nie wróci, nie wyskoczy przed piersi.

Dzieci wychodzą z domów, tulą się do trawy. Badają przestrzeń, pochłaniają
odległość kroków, liczą ślimaki, pająki. Malują białe kratki na podjeździe,
wpisują imiona, jedno pod drugim. Tamara, Virginia, Sophie, eM.
Sara z trudem wypowiada moje imię, jej twarz lśni, jesteśmy dla siebie
za duże.

Dziwisz się, że nie śpię. Otwieram oko i spoglądam na czerwone niebo.
W ocean. Chłonę rytm, w jakim faluje. Chciałbyś zobaczyć jak przycina się torf,
układa piramidy, wietrzy.



24 komentarze:

  1. Czy to skwar skrócił rozmowę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W taki upał, to tylko ukryć się gdzieś w chłodnym miejscu z książką...

      Usuń
  2. idę, przytulić sie do trawy i będę spoglądać w czerwone niebo i spać nie będę
    idę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idź i miej piekny czas :) aż Ci zazdroszczę :)

      Usuń
  3. fajnie tak otworzyć okno i słyszeć ocean. ech xxx

    OdpowiedzUsuń
  4. "Wyciskasz mnie z siebie, nie jest dobrze ani źle" - hmm... Małgoś czy coś, lub kogoś wspominasz? Wydaje mi sie, że nieustannie wspominasz, a może się mylę... takie tam moje laickie odczucia. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie zawsze należy mnie utożsamiać z podmiotem lirycznym Olimpio :) ściskam ciepło

      Usuń
    2. Dzięki za cenną wskazówkę, serdeczności

      Usuń
  5. W upał będący skwarem lubię cień mojej czeremchy. Nie używam słów, tylko komunikuje się myślami ze sobą i moim... drzewem.

    OdpowiedzUsuń
  6. dużo wszystkiego... tęsknota za spokojem....? :***
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach to ten "chętny" wiersz, co mi plany, plamy z palmami zamienił...Tuląc się do traw.
    Stęskniłam się, 2 dni niepoczytania Twoich wierszy , to jedna zmarszczka więcej...ale, ale...już się wchłonęła, wessała, wcisnęła. Uśmiecham się. Kiss <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę... mam nadzieję jednak, że dajesz radę z równowagą, tempem życia i jest cacy :) będzie!

      Usuń
  8. też jeszcze ciągle chciałabym najważniejszemuu pokazać, podarować piękny świat

    OdpowiedzUsuń
  9. Felietony lepsze od wierszy? Różne rodzaje mówienia, różne rodzaje słuchania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przywracasz mi wiarę w czytelnika :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.