piątek, 13 czerwca 2014

Takie tam


Zrobiło się nieciekawie. Zimno. Ogórki skręcają się, ja też. Zauważyłam, że panuje moda na infantylizację, cackanie się. Zasadniczo w piątek trzynastego nie powinnam wstawać z łóżka, ale nie mogę się oprzeć...

Anja Millen


50 komentarzy:

  1. trzynastego urodził się mój facet
    jakby co mogę zwalić wszystko na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. .... pojawiły się masowo również trójpalczaste gruboskórce, sam mam kilka w pracowni ! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na nie z nieskrywaną ciekawością :)

      Usuń
  3. Dziś mija dokładnie 34 lata, jak dziewczynka wyszła w ciepłe południe(ok.13. trzynastego w piątek) na wrotki. Zachęcona propozycją koleżanki: kto pierwszy do cukierni, temu funduję lody czekoladowe ( nie przepadała za takimi lodami, ale zawsze lubiła rywalizację). Podjęła wyzwanie i pofrunęła na tych wrotkach, poszybowała po zderzeniu się z przejeżdżającą Syrenką 105.
    Morał z tego taki, że trzeba wiedzieć za co się człowiek na własne życie porywa....i wiesz co? Teraz uwielbiam lody czekoladowe. ;)
    Całuję i cieszę się, że nie możesz się oprzeć <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, to Ty jesteś dziewczyn a na 105 :) ale zabrzmiało dramatycznie.

      Jak się spotkamy stawiam lody, kiss pięknoto

      Usuń
    2. To nie było dramatyczne, nie chciałam żeby opis zdarzenia tak zabrzmiał, przy okazji tego wypadku, wiele ciekawych i nieoczekiwanych rzeczy się zdarzyło. Takie jedno z osobistych: poczułam miłość rodziców....chciałam wtedy nie wychodzić ze szpitala, chociaż byłe wakacje. Chyba mnie rozumiesz, dla mnie ten dzień przywołuje miłe wspomnienia (no może nie konkretnie ten, bo 2 dni nieprzytomna leżałam) ale z datą tego zdarzenia się splotło. :)
      A na lody wybierzemy się na wrotkach? ;)

      Usuń
    3. Czyli nastąpił przełom... rozumiem. Moi rodzice jeździeli syrenką, ale nikt nie chciał mnie potrącić! A możemy na desce?

      Usuń
  4. Moje pomidory potargał wiatr...wieje znowu jak w kieleckim :/

    Mieszkam pod trzynastką... w każdy piątek
    :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noooo tak, trzynastko :) nie ma u nas słońca, więc wszystko lipa

      Usuń
  5. Do nas dopiero ten chłód nadciąga. Na razie 20 stopni, a piątek, trzynastego, to święto punków ;)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To święto w sam raz dla mnie :) dziękuję za wieść :)

      Usuń
  6. 13 czerwca odszedl nasz piesek. Nie lubie!

    OdpowiedzUsuń
  7. napisz coś więcej o ten infantylizacji, bo ja jak zwykle nie w temacie :) x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cackanie się przede wszystkim (bułkę przez bibułkę i uwaga, jajko), a weź człowieku powiedz to, co inni myślą a nikt nie ośmiela się wydukać na głos. Zjedzą, zniszczą, wywalą z imprezy.

      Usuń
    2. Ooo właśnie Sivka mnie ubiegła :*

      buziaki panie miłe

      Usuń
  8. Mam nadzieję,że warto było wstać z tego łóżka. Trzynasty, jak każdy dzień , może być ciekawy i miły. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, nawet wbiłam się w czas na załatwienie piątkowych spraw pomiędzy jednym deszczem a drugim :)

      Usuń
  9. Ale wstalysmy, kazda na swojej polkuli. I gdybym nie wstala, to nie przeczytalabym. Buzka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Z rysunku wynika, że nie musisz wstawać z łóżka gdyż Twoje jest przenośne. Znaczy przenosi Ciebie tam gdzie chce. Albo może Ty chcesz?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zupełnie zapomniałam że to dziś piątek trzynastego.... u mnie on bywał w innych dniach tego roku ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak podsumowując, to u mnie jakoś tak podobnie :*

      Usuń
  12. ogórki się skręcają, a ludzie się cackają, taki świat!!

    OdpowiedzUsuń
  13. 13 minął prawie, ja lubię piątki trzynastego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, to lubię piatki trzynastego, kiedy wypadają w lipcu, wtedy nawet bardzo lubię :) nie jestem przesądna :)

      Usuń
    2. to mamy 14, "kolej rzeczy się toczy" i dzień podobny do dnia :)

      Usuń
    3. Właśnie, po przebudzeniu podobnie pomyślałam :) ściskam

      Usuń
    4. to na małosolne do mnie wpadaj :)

      Usuń
    5. W sumie nie mam daleko do Ciebie, tylko czasu niestety mi zabraknie :(

      Usuń
  14. No niestety masz rację.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale będzie lepiej Iva, nie smuć się :*

      Usuń
  15. Dobrze, że wczoraj nie byłem świadomy tej koincydencji "trzynastego w piątek", bo mogłoby się coś wydarzyć, a tak mam to już za sobą. Tak naprawdę pech związany z tą datą ominął mnie z prostej przyczyny: nie byłem świadomy zagrożenia:-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Bardzo, a już cieszyłam się, że rosną, a tu pogoda w dół :(

      Usuń
  17. Też myślę, że to kwestia przesądów....- myślenia...z tym piątkiem trzynastego:-) Równie dobrze można by myśleć o nim , że jest to szczęśliwy dzień:-) I szukać tyko dobrego w nim :-)
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wychodzi z naszej głowy, powinna być tabletka rozweselająca na 13 w piątek :)

      Usuń
  18. dobrze, że dzisiaj jest już sobota 14-tego :))) mam nadzieje, że wyszło słońce tak, jak u mnie :)
    uściski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce pojawia się i znika, ale jest pieknie :) Uśmiechy posyłam dla Ciebie

      Usuń
  19. Ja jestem z trzynastego, ale maja, więc trzynastki mi nie straszne, te z piątkiem też. Poza tym zdecydowanie lepiej przecież w tę stronę, gdy właśnie chce się wstawać z łóżka.

    Załączony obrazek przepiękny, siła kontrastów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam imienieny 13 lipca, czasami wypadają w piątek, ale jak zobaczyłam na fb wgniecenie i dziurę w karoserii znajomego auta, pomyślałam, no ładnie. Ale to takie gadanie, wszystko było okey

      Usuń
  20. Kiedy ktoś uświadomił mi, że to piątek trzynastego, uświadomiłem sobie, że zrobiłem tego dnia coś czego robić chyba nie powinienem, bo może to mieć wpływ na inne rzeczy i je popsuć... Czym prędzej uciekłem myślą od tego tematu. Dziś już wydaje mi się, że nie pamiętam co takiego robiłem w piątek trzynastego...

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeśli chodzi o cackanie się to hmm... coś w tym jest jednak artystyczny świat się nie cacka, szczególnie jeśli chodzi o uczelnie. Wnioskuję z własnych obserwacji.Lubię piątki trzynastego, tak między nami:)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.