piątek, 23 maja 2014

Dlaczego nie lubię piątków




Dotykam czegoś. Nie zmienia się, nie odkształca. Porządkowanie ostatnich dni jest jak utrzymanie w pamięci barw. Uciekam przed pewnymi sferami, kiedy czytam artykuły o przemocy, niezależnie od tego, kto się tym razem zatracił, mam dość. Dzisiaj jest chłodno, wieje, wciąż zaznaczam tu swoją obecność. Zastanawiam się nad harmonią. Delikatne zarysy, albo przerysowane kreski. Ciężki zapach łąk wymieszany z deszczem. Myśli rozchodzą się po zarośniętych bluszczem murach, ciągną za sobą wilgotne powietrze. Zatrzaskiwanie drzwi przed roznoszącymi ulotki wyborcze. Jego twarz jest nalana, chociaż pięknie się uśmiecha, i tak nie może nic dla nas zrobić. Takie rzeczy dzieją się wszędzie. Są jak ironia przenoszona w symbolach, jak dwuznaczności wypisywane w porannych wiadomościach, jak tamten dom na wzgórzu, nie znam ich mieszkańców. Mijam dziewczynkę na rolkach, chłopca z psem. Idziemy w stronę miasta. Gałęzie zielenieją, można zwariować od myśli.


30 komentarzy:

  1. u mnie dzis upal i uciekam od przemocy.
    dobrze mi w tym miejscu w którym zatrzymuje się czas. uścisk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ściskam pięknoto, upały nie dla mnie, o nie :*

      Usuń
  2. pozwól się myślom zazielenić

    OdpowiedzUsuń
  3. Przemieszajmy nasze aury
    wyjdzie ideał :)
    A myśli.....tak....potrafią zamęczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o tym myślałam :) a od myśli chyba jednak trzeba odpocząć :)

      Usuń
    2. podpinam się pod Julkę... u nas duszno, parno i masakrycznie gorąco...
      i można zwariować od myśli...
      buziaki ślę i odpoczynku tego od myśli życzę gorąco.. :*****

      Usuń
  4. U mnie gorąco... od kilku dni:) Oddaj trochę chłodu, ja dam upał - wyjdzie idealna wiosna:)
    Buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie kochana, upału to ja nie znoszę, u mnie jest teraz idealnie dla mojego samopoczucia :) piątków nie lubię za przygnębiające historie, pogoda daje relaks :)

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Piątków nie lubię za całotygodniowe zmęczenie. Przygnębiające historie można przeczytać codziennie. Lepiej unikać. Niedługo sobota więc uśmiech staje się coraz szerszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) tak, jutro to co innego :) ściskam

      Usuń
  6. to wrażliwość, dzięki temu polepszasz moje piątki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że na Ciebie mają dobry wpływ :)

      Usuń
  7. dzisiejszego piątku bardzo nie lubię, szczególnie za to, że przez ostatnie dwa dni był piątek i dziś jest trzeci..
    jestem zmęczona, śpiąca
    a ogólnie to jest duszno

    od przemocy uciekam, od wiadomości również..

    ściskam Margo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważna sprawa... trzymaj się Beatko

      kiss

      Usuń
  8. Piateczek to dobra rzecz i ja go lubie, a nawet kocham miloscia wielka.
    Za to poniedzialek... szkoda gadac! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za tydzień zmienię zdanię, tak już mam :)

      a poniedziałki ostatnio lepiej mi wychodzą :) i nie bokiem

      Usuń
  9. od kiedy Wróg codziennie bywa w domu nie lubię nie tylko piątków ale i sobót ,niedziel,poniedziałków,wtorków,śród i czwartków
    buziole Margo

    OdpowiedzUsuń
  10. "wciaz zaczynam TU swoja obecnosc", no wlasnie...
    fajny klebek mysli
    milego piatkowego "brania sobie do glowy"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) dla Ciebie pięknego weekendu :*

      Usuń
  11. Bardzo udany eksperyment na pograniczach języka, i poezja, i proza. Jak zwykle podziwiam twoje kontemplowanie rzeczywistości. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) przeceniasz mnie, to zwykła myśl, chwila, którą chciałam zapisać... pomiędzy kawą, a prasowaniem koszuli :*

      ściskam

      Usuń
  12. Juz nie segreguje dni tygodnia na dobre i zle..., one sa i to sie liczy!
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Judyto, masz rację, zmienię to w sobie, ściskam ciepło i dziękuję, że mi przypomniałaś

      Usuń
    2. Ciekawe spojrzenie z tym segregowaniem dni.... warto to przewartościować w sobie.

      Usuń
    3. tak, ale to nie jest łatwe...

      Usuń
  13. uwielbiam piątki! każde, nawet te z bagażem calotygodniowego zmęczenia. Są nieznanym, obietnicą, sprawiają, że mam moc marzeń do zrealizowania natychmiast, już!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie :) Podoba mi się Twoja energia, zapał

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.