czwartek, 22 maja 2014

W dojrzałym bzie



Iva Pas

Smętne westchnienia, łzy.
Wpatrywanie się w szew sukienki, kiedy wypłynie
rybka, robak albo ktoś, kogo szukasz. Ucieka.
Parno, z wyczytanych wersów nie zapamiętałam liter, dźwięków
w szklanej kuli. Chcesz mną wstrząsnąć, unosisz oczy,

więc schylam się. I nieważne, że tracimy coś, mówią do końca.
Śmiech wypełnia sypialnię. Tężeją spojrzenia
ze zdjęć. Unoszą wczorajszy klimat wystawy
w pewnym mieście. Będę mogła zbierać. Trochę w walizkę, resztę
ułożę w skrzynie po owocach. Zanim z daleka dostrzeżesz

napisy. W głowie poukładasz, jak było i co było.
Wiedziałeś, że mogę zwariować, zranić się z najlepszej strony.
Przystań. Podróż powrotna, przed siebie, wydech i wdech,
obok krzaków. Ulatuje niepewność, bujanie,
następny taniec. Wąskie uliczki, ramiona, usta.

Lubimy rozpoznawać miejsca. Zapisane
rozgryźć. Dwupoziomowe dołki, przelatuje piłka, twój strach.
Kot ocierający się o nogawki, zrolowane liście rabarbaru.
Chowam aparat, obserwuję ruch.


21 komentarzy:

  1. zdjęcia mogą rozczulać, boleć, smucić, cieszyć... jak wspomnienia, nawet po latach
    "widziałeś, że mogę zwariować, zranić się z najlepszej strony"- świetne.

    OdpowiedzUsuń
  2. "dwupoziomowe dołki, przelatuje piłka, twój strach" - życie... :****

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem mam tak, chowam aparat, bo chwila jest zbyt piękna by upajać się nią prze obiektyw. Jest moja , przeżywam ją dla siebie w tym momencie i w tym miejscu nie rozpraszam się niczym...
    :* Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też bardzo lubię ten moment, i wiem, że nie mam takich umiejętności, że oddać piękno, na które patrzę, więc chłonę...

      ściskam

      Usuń
  4. kolejna wiosna, bzy, powracam, odnajduję i rozpoznaję miejsca, które lubię..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pamięć, dobrze, że niezawodna :*

      Usuń
    2. lubimy nowości, ale powtarzalność przyrody i znajomość wpływa kojąco :)

      Usuń
  5. to ja "chowam aparat" - to taka forma wycofania i ustawienia się dyskretnie z boku.

    OdpowiedzUsuń
  6. to dobry pomysł, wspomienia i zdjęcia układać w skrzynie po owocach i przechowywać przez zimę lub przez życie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię, szczególnie drewniane z napisami :)

      Usuń
  7. Kontemplacja napiętych czasem uczuć, niedopowiedzeń i lęków. Fajne:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Poczułem się jakbym oglądał album ze zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej! Już trzecie podejście robię...i kasuję, bo nie chcę powtarzać słów pana powyżej...ale tak jest, naprawdę z wielką radością oglądam wymalowane słowami obrazy.
    Krótko przytulam (bo bardzo gorąc) ale czule :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie, bo u nas deszczowo i smętnie :* kiss

      wrócę tu

      Usuń
  10. A wiesz, dobrze jest czasami nic nie robić tylko patrzeć. Nasycać się obrazami i dźwiękami bez zapisywania tego na zdjęciach czy filmie. Może bez przypominacza, szybciej się zapomni ale za to pamięta się intensywniej :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.