wtorek, 30 kwietnia 2013

Zrobiona z niechcenia


Barcelońskie golasy uchwycone w wakacje


Może mi się nie chcieć?! Nie wybiegam w ręczniku na ulicę, nie chodzę w piżamie po mleko, zaśpiew ptaków uświadamia, że jestem niewolnikiem. Nie dzieje się nic. Moje spojrzenie na świat jest nudne. I co z tego, że byłam w Baden-Baden, trudno mi zaimponować. Co z tego?!

- eM, dlaczego lubisz poszarpane swetry?
- bo lubię
- wyglądasz jak menel
- wstydzisz się mnie?
- nie, też sobie poszarpię
- mój sweter od początku był poszarpany
a poza tym wolę ciebie w lnianych spodniach i koszulce w paski
- a ja ciebie wolę bez niczego
- o masakro!

16 komentarzy:

  1. Ja nie próbuję imponować.A kiedyś wydawało mi się,że mam czym.Możemy sobie podać dłonie.:-((((-to jest moja depresja.KUBA

    OdpowiedzUsuń
  2. cóż. czasem jednak imponujesz :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami się trafi takie małe zaimponowanie :)

      Usuń
  3. No pewnie, bez niczego zawsze się wygląda najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Bo jesteśmy różni :) i całe szczęście :)

      Usuń
  5. niestety wolność absolutna nie istnieje, zawsze coś musimy zrobić wbrew sobie, np. iść ubranym po mleko, albo w ogóle iść po mleko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest albo, albo :) tak jakoś, czasami można iść na kompromis :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.