poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Skowyt



To musi być straszne, kiedy wydawca dostaje wezwanie do sądu. Straszne dla wydawcy, autor może jedynie spróbować nawiązać kontakt z czytelnikiem i równolegle opowiedzieć o sobie. I chociaż rozwój technologii informatycznej zdemokratyzował kulturę, wciąż trafia się konserwatysta, który próbuje wpływać na moje wypowiedzi. Panuje wolność i wydaje się, że teoretycznie mamy wybór, jednak ciągłe uczestnictwo w grupach społecznych powoduje wrażenie, że niewiele się zmieniło w myśleniu ludzi przez ostatnie pięćdziesiąt lat. Wystarczy zmienić status związku na: TO SKOMPLIKOWANE, a okaże się, że moje życie dokonało upadku, bo ludzie mówią, ludzie wiedzą lepiej. "Skowyt" - to jedynie proces, który zmierza do wolności. Jest tyle pojęć w słowniku, że nawet gdybym zdecydowała się użyć najmniej skomplikowanego, przyleci tu pewny siebie krytyk i nazwie mnie schizofreniczką, albo stwierdzi, że wypisuję brednie. Film trzeba obejrzeć, żeby poprzestać na własnej opinii. I nie chodzi o żadną kreację, jedynie o spokój i zrozumienie.

17 komentarzy:

  1. Fragment historii w tym filmie trafnie pokazuje "wysoką cenzorską moralność" ówczesnej ameryki, która jeśli jej nie ma już u nas to wkrótce zagości... wszak przykłady karania czy przenoszenia win z ojca na syna można by pewnie mnożyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym samym pomyślałam po tym jak dostałam w nos od jednego z poetów na FB za umieszczenie cytatu ze "Skowytu"

      Usuń
    2. A ty się przejmujesz jakimś poetą z FB? No proszę mnie nie rozśmieszać.

      Usuń
    3. Ależ nie przejmuję, tylko zakreślam sposób myślenia niektórych ludzi, bo takich jak on okazuje się jest więcej...

      Usuń
  2. No cóż...jestem na etapie "przedwydaniowym" i Twoja notka nastraszyła mnie śmiertelnie, aż jeszcze raz przejrzałem umowę. Ale....mam nadzieję jednak że wszystko będzie w porządku. Do tego tematu wrócimy za jakiś czas. Myślenie ludzi interesuje mnie o tyle, o ile dotyczy ono mnie. Być może to samolubne, ale ileż oszczędza nerwów....
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obejrzyj film, to rozjaśni Ci się w kwestii sądu :)

      Usuń
  3. nie wiem, jakim cudem tego nie obejrzałam.
    ja już nie wiem nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od miesiąca miłam link do strony gdzie mogę obejrzeć film, Iva była tak miło i wskazała mi miejsce... ciągle było coś ważniejszego

      nie miałam czau

      I wiesz, myślę, że na każdy film trzeba mieć czas... i dobrze, że w końcu obejrzałam, warto znać ten film.

      Usuń
  4. Kiedyś czytałam o tym filmie bodajże w natemat.pl. Pomyślałam, że warto go zobaczyć, a potem oczywiście zapomniałam. Dzięki Margo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warty zachodu, myślę, że ocena tego filmu jest mocno zaniżona

      Usuń
  5. Może obejrzę, ale... czy zmieszczę wszystkie emocje...

    OdpowiedzUsuń
  6. trzeba obejrzeć, to będę oglądac, ale też muszę znależć dobry czas na ten film!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Skowyt o wolność i po latach jest aktualny, jakkolwiek dzisiaj o inną wolność upominamy się. Czasy się zmieniły, a Temida wciąż tak samo ślepa jest i nieważne czy w Ameryce, czy gdziekolwiek.
    Bardzo się cieszę, że obejrzałaś ten film i cieszę się, że nieco przyczyniłam się do tego:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iva, tak naprawdę gdyby nie Ty, pewnie jeszcze nie obejrzałabym tego filmu

      jeszcze raz dziękuję za motywację :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.