wtorek, 16 października 2012

Zaraz weekend, zamki na niebie i owce



Z polecaniem jest jak z czytaniem książek, jedna wciąga na całą noc, inna tylko na czas siedzenia w wc.  

- I love you
- thanks

Tak sobie gadamy. Gadamy o pogodzie, o skokach z nieba, o jajach. O murkach z kamieni, o błędach, o ekspertach, ignorancji, autorach książek. Gadamy o trawnikach, owcach, nosorożcu. Czapka leży wyprana, gotowa do użycia. Krem na zmarszczki, woda mineralna. Wełniane podkolanówki, chociaż chustki z czaszkami są takie sobie. Na obiad piersi z kurczaka pocięte w paski, papryka czerwona i zielona w kostkę, cukinia w kostkę, cebula czerwona, czosnek, pomidory -  lekuchno podduszone. Rukola, seler naciowy   -surowy i przestudzony paraboliczny ryż. Przyprawy jakie kto lubi. 

Jestem z innej gliny. Przy łóżku leżą opowiadania Borgesa, Ulisses, Czekając na Malinę

Na dzień: różowe kapcie, legginsy w paski i wełniany sweter. 

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Czekam, na książkę, która jest zajęta... o tak

      Usuń
  2. Chyba kupię dziś kurczęcie piersi, narobiłaś mi smaku. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja dziś też wełniany sweter i chusta z sasanki ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro będzie o wełnianych i niespodziankach

      Usuń
  4. Zaraz weekend? Czy dziś nie wtorek? W Irlandii nie będzie środy, czwartku i piątku? Och, ja chcę weekend! Ja chcę do Irlandii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro już środa, a weekend w mojej głowie kwitnie, oj kwitnie

      Usuń
  5. Przy łóżku leży Joseph Conrad oraz Zadie Smith. Różową to mam piżamkę! ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też jestem z innej gliny. Czytam wszystko naraz. A może raczej wszystkiego po trochu?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, żeby ignorancję odróżnić od ignorowania

      uśmiejesz się jak Ci opowiem

      Usuń
  7. Masz zwyczajnie miszmasz, a nie że z innej gliny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to risotto, to ma przemyślaną strukturę

      robię jeszcze inną wersję, bez pomidorów i papryki i selera naciowego, ale dodaję majonez i prażony słonecznik, orzeszki pinii, więcej cukinii, świeży ogórek mógłby się tam dostać

      Usuń
    2. Nie wątpię, że jest przemyślane ;)

      Usuń
    3. Czyli żart mi nie wyszedł?

      Usuń
    4. W zestawieniu ze zdjecie - wyszedl :)

      Usuń
  8. Ja mam na noc szlafrok w pingwiny, a do siedzenia dwa wielkie psy syna na stopach :) p.s prowadzicie bardzo ciekawe rozmowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę przestać Cie czytać. A powinnam spać od co najmniej godziny. Niedobra. Idę sobie już.

    :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.