środa, 22 kwietnia 2026

Krótki wiersz o miłości





Mężowi z okazji rocznicy

Pewnego dnia rozłożymy nas na stole jak schemat, który nie chce się zgodzić z rzeczywistością, twoje zostaw to i moje jeszcze chwila będą się o siebie ocierać jak dwa obce języki. Będę poprawiać napięcia w zdaniach, jakby dało się je ustawić raz na zawsze, a ty przesuniesz wszystko jednym gestem, i nagle okaże się, że oddychamy lepiej. Czasami jestem zbyt dokładna. Dzielę nas na warstwy, głębokości, powody, jakby miłość była projektem do obrony, a nie czymś, co psuje się przy każdym nadmiarze. Czasami ty jesteś zbyt pewny, jakbyś znał zakończenie, a przecież oboje wiemy, że ono zawsze przychodzi trochę za wcześnie albo za późno. I jednak zostajemy z tym całym nieporządkiem znaczeń, z listą cech, których nie potrafimy wyrzucić: odwaga, czułość, coś pomiędzy. Rano stawiasz przede mną kawę bez żadnej teorii, przypisów, i to jest jedyny moment, kiedy wszystko układa się samo, nieidealnie, nie do końca, ale wystarczająco, żeby nie zaczynać od nowa.

8 komentarzy:

  1. Czasami nie wszystko idzie gładko jak najlepszy sernik, ale warto doceniać to , czego na pewno nie chcemy stracić...

    OdpowiedzUsuń
  2. Co prawda nie zdradziłaś, która to rocznica, ale niechaj ich będzie jak najwięcej. Z dobrą kawą z rana i tym, co pomiędzy. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze jest zacząć dzień razem, bo to rokuje na później i najtrudniej uświadomić sobie, że nawet największe "zawsze" składa się z malutkich "teraz" - takich właśnie jak wspólna kawka na dzień dobry - niech się Wam trafia jak najczęściej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Razem zawsze lepiej :-)
    i zdawać sobie sprawę z tego to najlepiej. Najlepszego Wspólnego dla Was. buziole.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.