Dzisiaj w Babińcu Literackim wiersz, który wyrósł w trawach Mullaghmore, siedziałam na klifie z mężem i obserwowałam przyrodę, jak trawy zapraszają w głąb siebie. A później dostałam od bliskiej mi osoby opowiadanie Dzikie trawy i tak, poczytajcie. Zostawcie tam swoje wrażenie. (klik)



Zdjęcia absolutnie obłędne!
OdpowiedzUsuńMając takie spojrzenie , musisz pisać tak dobre wiersze.
Czytam z zachwytem nad przenikliwością spojrzenia - oczu i duszy...