Nie lubię gratulacji pod wierszem. Coś w tym słowie jest dla mnie fałszywie gładkie, jakby ktoś próbował przykryć nim niezrozumienie wrażliwości. Wiersz nie jest osiągnięciem, nie jest celem, do którego się dochodzi, ani stopniem, który się zalicza. Jeśli już, jest zdarzeniem warunkowym: mógł się nie wydarzyć, rozpaść po drodze, mógł mnie zostawić w połowie zdania. I często tak właśnie robi. Wiersz mnie porzuca przy blacie kuchennym, przy myciu zębów, w drodze na siłownię, albo kiedy wracam i zwyczajnie nie mam już czego dokończyć, kiedy siadam przy biurku. Ale niech cię to nie zwiedzie, traktuję wiersz poważnie. Nie jako sukces, tylko jako byt, chwiejny, niepewny, wystawiony na przeciąg. Pisanie nie daje mi punktów ani medali, tylko ryzyko: że coś się odsłoni, że coś pęknie, że zostanę z ciszą, która nie chce się domknąć. Dlatego nie bardzo wiem, z czego miałabym być gratulowana. Z tego, że weszłam w pole bez obietnicy powrotu? Gratulacje brzmią jak skrót myślowy, jak gest wykonany z rozpędu. Często nie jest odpowiedzią na tekst, tylko na sam fakt jego istnienia. A mnie interesuje tylko to pierwsze. Czy coś się poruszyło, czy ktoś został na chwilę, czy wiersz komuś przeszkodził, zachwiał, zatrzymał oddech. Jeśli nie, trudno, nie szkodzi. Wiersz nie ma obowiązku się podobać. Ma prawo być jak trawa: bujać się, łamać, odrastać krzywo, reagować na każdy podmuch. Moja nieufność nie bierze się z pychy, tylko z uważności. Wiersza się nie nagradza. Wiersz się przyjmuje, albo omija. Cała reszta jest uprzejmością, która niewiele mnie obchodzi. I chętnie z radością gratulacje zwykle składam nowożeńcom, rodzicom z okazji narodzin ich dziecka, z okazji jubileuszy, wygranych, nagród, osiągnięć mierzalnych, wydania ksiażki, zaliczenia etapu... możecie dopisać własne.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.