W ostatnim roku czytałam różne książki, nie tylko poetyckie, ale dzisiaj chcę was zatrzymać właśnie przy poezji. O prozie pisze się dużo, o wierszach znacznie rzadziej. W sierpniu napisałam tekst o najnowszej książce Romana Chojnackiego, w grudniu wróciłam do Kwadry Szymona Kantorskiego. Piszę głównie własne rzeczy, to zajmuje czas i głowę, ale czytanie cudzych wierszy jest osobnym trybem bycia, potrzebnym i wyjątkowym. Ci dwaj panowie piszą bardzo dobre wiersze. Myślę, że gdybyśmy częściej czytali poezję, świat byłby mniej oczywisty, a może nawet trochę lepszy. Poniżej linki do recenzji.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz