niedziela, 20 października 2024

Sobie urodzinowo - Zachodnie wybrzeże, początek oceanu

 



Szukasz słów, które wpasują się w rozmowę.
Tu brak odpowiedników, by uchwycić chwilę, 
gdy liście bezradnie opadają z drzew.

Chłodny, intymny język,
jakbyś naga wkroczyła do raju 
z pragnienia porozumienia z mężczyznami.
Siedzą w barach, rozplątują wzory bezgwiezdnych nocy.
Z ruchu ich rąk wyczytujesz zmienne nastroje sąsiadów.

Słyszałam ich, gdy we śnie schodzili drogą ku plaży.
Zgrzyt żelaza, miedzi. Rano pragniesz zrozumieć
podstawowe rzeczy: cierpienie ludzi, zwierząt. Radość.


7 komentarzy:

  1. I oby jak najczęściej dało się poczuć to zrozumienie....💙

    OdpowiedzUsuń
  2. masz dzis urodziny? a nie w listopadzie?
    Margo Całego cudownego świata ci życzę, weny nieustającej i zdrowia.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.