poniedziałek, 13 marca 2017

O wychwalaniu




Szukałam cię dzisiaj w barach, gdzie serwują rybę
z frytkami. Zestaw – śmierć. Wraz z rybą zjadłeś substancje
trujące, ulatniające się z rzepaku. Przez czterdzieści dni czyścisz
grzebiet z łusek, płuczesz zapach i smak octu. Jakby nic się nie stało.
Zamiast w oczy, zaglądamy sobie do okien, pod sukienki.
Nie zmienia się. Nic.

Jesteśmy pomiedzy mową, a liryką, o której niewielu pamięta.
Nie zachowuję obłąkanych słów na później. Nie robię wrażenia
rumieńcami ani kształtnymi biodrami. I wszystko jest po coś.
Niemożliwe. Zabronione. Na poważnie. Tylko otworzę
lufcik. Leć. Przecież próbowałam odliczyć czas. Okiełznać
wściekłość, że wiele chorób odziedziczymy, więc szczęścia
zostanie niewiele.

Tłumaczki. Od pierwszych słów chcą przejść do konkretu.
Oceniają znoszone garsonki albo buty, zanim przepracują schemat,
z którego wyjdą przed siebie, z ostatniego piętra. Wyłuszczą
niedorzeczne zasady podziału literatury. A kiedy dotrzemy
do ziemi, do każdej grudki pod stopami, będziesz adorował
piękno. Zauważą to najmniejsze ptaki. O tej samej godzinie.
Codziennie.


8 komentarzy:

  1. Zamiast w oczy zaglądamy sobie pod sukienki - genialne!
    Z trudem przychodzi mi okiełznać wściekłość,
    dziedzictwo narodowe zostawia tak mało miejsca na szczęście...
    Zatapiam się w widoku przyrody i pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja pozdrawiam :) i dziękuję :*

      Usuń
    2. ... do okien i pod sukienki...

      Prawdziwe, a takie małe.

      Usuń
    3. https://www.youtube.com/watch?v=WuvZWDsl1I0

      Usuń
  2. Zdumiewający! Okiełznać
    wściekłość, że wiele chorób odziedziczymy, więc szczęścia
    zostanie niewiele. - zapamiętam. Idealnie wpasowuje się w obecne myśli. Twoje słowa Małgosiu pomagają zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że nie zdołowałam Cię zbyt mocno.

      Usuń
  3. Leżę chora w łóżku i patrzę przez okno na niebo i na ptaki. Zwolniony czas pozwala dostrzec niedostrzegane. Ptaki krążą cisząc się słońcem.

    Lubię patrzeć w Twoją stronę, em :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w Twoją lubie! Nie choruj buziaku, zdrowiej. Posyłam moc, żebyś szybko się wykurowała!

      Uściski

      Usuń

Komentarze gallusa i wszystkie powstające klony kasuję. Gallusie zrozum, że nie chcę Twoich złotych myśli i kontaktu z Tobą.