poniedziałek, 23 stycznia 2017

Zakłócenia

Katarzyna Tchórz


Jestem zmęczona, you know, chodzeniem na cmentarze,
w nieznanych kierunkach. Przybywa nas mniej
lub więcej. Kogo to obchodzi, że żyjemy w niedostatku?

Jestem zmęczona kwadratami, kołami, smakiem deszczu.
Znowu wyliczam w śpiewnym akcencie, pożytkuję cyfry.
Gromadzę je, wyprowadzam na spacery, spuszczam ze smyczy .
Godzę się z nimi, otaczam opieką, karmię.

Wysiedź dzień z modlącymi kobietami i nie dokuczaj im, nie odpytuj
z rachunków. Niech odnajdą zaklęcia, które ugrzęzły w gardle.
Nie uleczę umarłych. Dziś obierają ziemniaki, jutro już ich nie ma.
Jestem zmęczona nazywaniem dni, miesięcy. Śmierć najszybciej zrywa
każdą przyjaźń, choć nie wierzę w rocznice, jedynie w obwódki na szkle.


z tomu Mullaghmore

22 komentarze:

  1. Tak, to mój z Twoich ulubiony.
    Ta wyliczanka"...Znowu wyliczam w śpiewnym akcencie, pożytkuję cyfry.
    Gromadzę je, wyprowadzam na spacery, spuszczam ze smyczy .
    Godzę się z nimi, otaczam opieką, karmię..." trochę z powodu wyliczanek,przypomina mi taki, z moich:

    Moje & end

    W czterech ścianach
    niepokoju
    czołgam się ja
    człowiek nierozumny
    niepojęty

    By sobą być
    krzyczę
    obdzieram ze strachu resztki godności
    zmartwychwstaję każdego dnia
    pośród tłumu innowierców
    taplam się w codzienności
    przeklinam
    demonstruję epileptyczne drgawki
    i znów odradzam
    się
    sobą
    samym
    dla siebie

    Zupełnie nagi

    Ocaleć, ocaleć, ocaleć


    Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I znowu się czegoś o Tobie dowiedziałam, wspaniale! :)

      Usuń
  2. Zycie meczy ... but don't give up on what you love. Piekny wiersz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tak, https://www.youtube.com/watch?v=6DU6lDPs-AQ

      Usuń
  3. Rocznice są tymczasowe. Podobnie jak życie.
    Pięknie Małgosiu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie przypuszczasz, jak bardzo to mnie dotyczy właśnie dziś.
    Nie wiem, czy kojarzysz, ale kciuki już niepotrzebne. Niestety...

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem podobnie.
    ...
    choć aktualnie powinnam byc zrealaksowana ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrócisz do domu, poczujesz, że jesteś zrelaksowana :)

      Usuń
  6. Pieknie, bardzo podoba mi się zdjęcie główne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziś pieką sernik, jutro już ich nie ma. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąż mam Twoją opowieść w głowie...

      Usuń
  8. Dla mnie cmentarz to drugi dom, bo tam leży mój tata...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio bardzo mocno odczuwam - "Śmierć najszybciej zrywa
    każdą przyjaźń, choć nie wierzę w rocznice, jedynie w obwódki na szkle."

    OdpowiedzUsuń
  10. lubimy pójść podjechać.... BYC przez chwilę

    ale to wszystko co się dzieje , ta otoczka bogactwa, gdy nie miało się czasu za życia i mnie nastraja:
    chodzeniem na cmentarze,
    w nieznanych kierunkach.

    "idzeniem " coraz rzadziej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :* miej dobry czas w tych chwilach.

      Usuń

Komentarze gallusa i wszystkie powstające klony kasuję. Gallusie zrozum, że nie chcę Twoich złotych myśli i kontaktu z Tobą.