sobota, 28 stycznia 2017

Rdzawe spinki we włosach


Aleksander Korman 


Z Olkiem to zawsze było gładko. 

- Ech ten lukier, zauważyłaś jak to się dobrze sprzedaje?
- Ale to takie ludzkie!
- Gosiu, tym co trudne również sie zachwycają, ale tylko dlatego, że tak wypada, nie kumając jednocześnie nic.
- Podoba mi się to, co powiedziałeś Kasi w wywiadzie: "A.K.: Nie wiem, po co… ale naprawdę doceniam umiejętność warsztatową, manualną, przelanie tego na kartkę. Jest to dla mnie jakaś zdolność i talent, bo naprawdę niewielu to potrafi. Jednak najgorsze jest tkwić w tym, jeśli zaczynasz od fotorealizmu, to bardzo dobrze, niech to będzie pierwszy, drugi, trzeci stopień, ale budynek ma kilkanaście pięter – możesz zamieszkać na jednym piętrze i na nim pozostać, a możesz zamieszkać na strychu, szczycie. Ja poprzez ten „strych” rozumiem dążenie do malarstwa abstrakcyjnego. Kiedy przeszło się wszystkie etapy, spróbowało każdej techniki, było na każdym piętrze i w końcu dochodzi się tam, na ten strych. Oczywiście wielu od razu goni na ostatnie piętro, nie przechodząc wcześniejszych etapów, nie zatrzymując się nawet chwilę na którymś z pięter. Myślą, że gdy zaczną od abstrakcji, bo jest „taka prosta, taka łatwa”, staną się wielkimi artystami, niestety, nie będą nimi nigdy."
- Miło mi się z Kasią rozmawiało...

Jedliśmy jabłka, piliśmy wino, rozmawialiśmy o sztuce. 

- Bierz Małgosiu, Ty wszystko możesz - mówił i śmiał się, że się niepotrzebnie spalam. Mieliśmy taki plan, spotkać się, poczytać wiersze, porozmawiać i napić wina. Czy mogę unieważnić iluzję? Śmierci – nie potrafię!




12 komentarzy:

  1. Ludzie odchodza, ale zwiazki jakie z nimi mamy ... nie (so don't give up on what you love).

    OdpowiedzUsuń
  2. no więc Starowiejski (!!!) w pełnej krasie, dlatego podoba mi się i szkoda i żal....jednego a teraz drugiego

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też nie potrafię...Dziękuję Ci za ten wpis Małgosiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) https://www.youtube.com/watch?v=FK-KC2aQpcI

      Usuń
  4. Unieważnić to się chyba nie da niczego. A przynajmniej nie definitywnie. Zawsze zostaje jakaś nieunieważniona do końca cząsteczka, chwilka, skrawek, myśl...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiele można unieważnić, i nawet definitywnie, kwestia zaangażowania. Myśl niestety czasami sama odchodzi... uściski :)

      Usuń
  5. Ślad jaki człowiek po sobie zostawia żyje dłużej niż sam człowiek.
    Brakuje nam jednak człowieka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie brakuje. Poznajemy takich ludzi, którzy wchodzą głęboko pod skórę i już tam zostają. Teraz będzie brakowało jedynie tej nadziei na rozmowę. Wszystko inne jest, a nawet bardziej.

      Usuń
  6. Dochodzenie na szczyt po kolei, poznawanie piętra po piętrze, bez windy - mądra wskazówka dla każdego, kto chce być dobry w swojej dziedzinie.
    Śmierć nie zabierze tego, co przeżyłaś. Unieważnia plany, ale nie zabija wspomnień.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze gallusa i wszystkie powstające klony kasuję. Gallusie zrozum, że nie chcę Twoich złotych myśli i kontaktu z Tobą.