środa, 12 października 2016

Stardust

przyleciał do nas rhino z gwiezdnego pyłu,  Diable wyjrzyj z buraczanego pola - pięknie dziękuję  :) 







29 komentarzy:

  1. Cudny! Zazdroszczę! Jak tylko warstwa chmur nade mną rozejdzie się nad sąsiadów, zacznę wyszukiwać tego gwiazdozbioru na niebie.
    Rhino w buraczkach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paddy cały w skowronkach:

      - Wreszcie!

      Zdjęcie nawet w najmniejszym stopniu nie oddaje rzeczywiostości, bo i deska piękna, kolory, detale, wszystko takie, jak lubimy :*

      Usuń
    2. No prosze, chcialam ucieszyc Ciebie, a tu przy okazji i Paddy w skowronkach :))) Czyzby gwiezdny nosorozec to to, czego mu do tej pory brakowalo?

      Usuń
    3. Bardzo chciałabym wejść na chwilę do Diabłowej głowy i zobaczyć, jak to jest, gdy się patrzy na kij, dechę, rurkę i śrubkę, a widzi się pałac, jelonka, synogarlicę i wodotrysk...
      :-)

      Usuń
    4. Diable, mogłabyś sobie z Diabłem łapki podać, jak tylko niebo się odkrywa, albo jesteśmy gdzieś w świecie, gdzie naturalnie jest odkryte, zadzieramy głowy i on mówi:

      - tu jest Pas Oriona, tam meduza, a tam nie ma rhino!

      Ale już jest, donalazłaś go i to jest właśnie to, co lubimy najbardziej. Wszystko na swoim miejscu :)

      Kalina, na chwilę? Ja tam weszłabym na dłużej :P

      Ściskam :)

      Usuń
    5. Kalina - do synogarlicy i wodotrysku jeszcze nie doszlam - ale wszystko przed nami :D
      eM - no to ciesze sie podwójnie, dubeltowo i dualnie, ze wam obojgu przypadlo do gustu! :*

      Usuń
  2. Piękny ! I widać, że stworzony z sympatii :) Bardzo to miłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak tu nie lubic takiej Margarity, skoro tak pieknie pisze! :)

      Usuń
    2. Uśmiechy Wam posyłam dziewczyny :))))

      Usuń
  3. Gwiezdnego noska jeszcze chyba nie masz.
    Fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raz na jakiś czas zdarza się taki dzień, że boskie prezenty idą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem z tych wag, co lubią w tym czasie dostawać prezenty :)

      Usuń
    2. A widzisz: nie ma to jak waga wadze - rozumiemy sie! :)

      Usuń
  5. Ciekawe zjawisko, od jakiegoś czasu widzę nosorożce w miejscach, w których nigdy się ich niespodziewałem.

    OdpowiedzUsuń
  6. och teraz ci zazdroszczę jakniewiem co.
    i urodzinowe uściski Margo ))))

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.