Muszę przyznać, że dawno nie słyszałam tak
dobrze skomponowanej piosenki. Wejście idealne, harmonia, pauzy, akordy... noooo
zachwycam się i słucham dwudziesty i dwudziest raz. Ach te krostki...
Strony
poniedziałek, 3 października 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Z tym utworem jeszcze nie miałam przyjemności. Do solowej twórczości Piotra mam nieco dystansu. Jestem wielką fanką Comy, a to już zupełnie inne brzmienie, ale zaraz słucham:) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńRozumiem, mój dystans zmalał po tym kawałku :)
Usuń