wtorek, 12 kwietnia 2016

Z drogi

Jeszcze kilka zdjęć z Connemary















28 komentarzy:

  1. piekne miejsca i futerkowiec czy futerkowce:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiego sobie upatrzyłam, a i on nie oponował :)

      Usuń
  2. przed baranem na pewno zejdę z drogi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zasadzie to baranowi zawsze zejdę z drogi.....

      Usuń
    2. ten nie był groźny, ale jak to w życiu, lepiej nie wchodzić w drogę baranowi :) kiss

      Usuń
  3. Cudowne widoki...dech zapierają... Serdeczności Małgoś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Irlandia wciąż zachwyca. Serdeczności Olimpio :)

      Usuń
  4. Nie wiem jakiej natury to defekt, ale te owce mnie szczerze wzruszają ;) (dzieci albo kotki never) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie możemy doszukiwać się defektu w naturalnym zachwycie :* też tak mam :)

      Usuń
  5. Lubię, gdy się dzielisz zdjęciami. Jakaś niezwykłość z nich emanuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak myślisz :) kiss

      Usuń
  6. Owca wygląda, jakby jej się zmywał barwnik z głowy... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najciekawsze, że żaden deszcz, kwaśna chmura nie powoduje, że kolor płowieje... na tych owcach :)

      Usuń
  7. Pięknie tam i na dodatek owieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż czuję tę świeżość powietrza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooooo! Majestatyczne! (nawet ten baran ;)
    Piekne swiatlo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Miejscami bardzo bieszczadzko :) serio

      Usuń
  11. niesamowite zdjęcia i cudowne miejsce :) no i ta owca z niebieską grzywką ;DDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wciąż szukamy mniej turystycznych dróg do przebycia i trafiają się takie dzikie... jak lubimy :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.