Jejku... Pamiętam, że byłam na tym w filmie w jakimś maleńkim kinie w Krakowie po całym dniu zwiedzania i wędrowania po mieście. O ile film mnie utulił do snu to gdy zaczął się ten fragment obudziłam się i urzekłam pięknem obrazu. No i do tego Lacrimosa :)
Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.
Cudo ...
OdpowiedzUsuńCudo ...
OdpowiedzUsuńJejku... Pamiętam, że byłam na tym w filmie w jakimś maleńkim kinie w Krakowie po całym dniu zwiedzania i wędrowania po mieście. O ile film mnie utulił do snu to gdy zaczął się ten fragment obudziłam się i urzekłam pięknem obrazu. No i do tego Lacrimosa :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)