czwartek, 8 października 2015

Z nieobecności






Mogłabym się wyrwać i schować kawałek po kawałku,
które przekreślą nasze terytorium. Solidnie okopana
zaimkami dzierżawczymi przetrwać, chociaż drzewa
rozkołysały się na moją trwogę.

Zaczęłam rozumieć śpiew dybuków, kolejny rozpad
jedności, ontologiczną reprezentację nieobecnych.
Długością spódnic zasłaniam sobie przed nimi kolana,
uszy.

Zawzięcie ćwiczymy ciało, reguły, rezygnujemy z kawy,
przyjaznych gestów osadzonych w barowym tłumie malowanych
ptaków. Tresujemy się potencją, zmagamy z językiem,
z drukowanymi literami kwitnącymi na ścianach muzeów.

Czy to możliwe, abyś nagle zróżowiał, zawieszając się powtarzał
zadania wyświetlone na monitorze, mówiąc, że improwizujesz?

Kolekcjonujesz bardziej ostre czy niecierpliwe stany,
przez które przechodzimy we śnie. Aż zapadasz w pustkę,
jękliwe fale, dźwięk skrzypiec z pierwszej części czterech
pór roku. Poranek i znowu żadnej tajemnicy w zasięgu.



28 komentarzy:

  1. Solidnie okopana
    zaimkami dzierżawczymi przetrwać, chociaż drzewa
    rozkołysały się na moją trwogę.

    z nieobecności to TY eM dajesz przetrwać,
    przemykać mam w ciszy?

    dlaczego? jeśli słowo w zdaniu mnie poruszy, zmieni moje spojrzenie

    - drzewa rozkołysały, dziś nie trwogę u mnie, ale nadzieję: będzie jutro, będzie

    alis

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę odczepić się od tego zdjęcia, co na nim jest?
    W miniaturze myślałam, że to zardzewiała śrubka...teraz widzę że coś naturalnego
    Naprawdę fajne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owoce eukaliptusa :) wyschnięte oczywiście

      Usuń
  3. Słowa zapadają we mnie, zostają.

    OdpowiedzUsuń
  4. może śpiew dybuków przeprowadzi nas łagodnie przez szarość jesieni?

    OdpowiedzUsuń
  5. Czas przemija, a my razem z nim. Mówią, że liczy się tylko chwila teraźniejsza...

    <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Życie jako zmaganie i pozbawianie się, Baci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, i tak wciąż i wciąż od nowa :*

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. z tego co widzę udają się zawsze:)

      Usuń
    2. z tego co widzę udają się zawsze:)

      Usuń
    3. Z kilkunastu kadrów, jedno zdjęcie nadaje się do publikacji :) to wciąż tylko próby :)

      Usuń
    4. ćwiczenie czyni mistrza :)

      Usuń
  8. Oj Małgoś... samo się czyta... no pięknie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.