Trafiłaś w moje czułe miejsce Małgoś..i to bardzo..! Dzięki Tobie jestem pewna, że tego wieczora pomilcze..w uszach słysząc, to za czy tęsknie..szum fal..i nie tylko.
Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.
Ocean sam w sobie jest tęsknotą ...
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcie :)
OdpowiedzUsuńMroczne...
OdpowiedzUsuńWow. Such a beautiful post. So peaceful.
OdpowiedzUsuńI love the ocean!
Przybliża się i oddala... potrafi być spokojny i wzburzony...i jak tu za nim nie tęsknić...no jak?:*:*:*
OdpowiedzUsuńTrafiłaś w moje czułe miejsce Małgoś..i to bardzo..! Dzięki Tobie jestem pewna, że tego wieczora pomilcze..w uszach słysząc, to za czy tęsknie..szum fal..i nie tylko.
OdpowiedzUsuńŚciskam:-)
Kasia
To ja dziś tak trochę przekornie, bo mi przypomniałaś ten Ocean https://www.youtube.com/watch?v=5rptVPwLLqs
OdpowiedzUsuńZa to kocham ocean, bo się przybliża i oddala :)
OdpowiedzUsuńPiękne!
OdpowiedzUsuńJa też!!!
OdpowiedzUsuńja choćby za morzem :) mam takie same odczucia, kiedy na niego patrzę. on ciągle żyje i oddycha.
OdpowiedzUsuńale masz go blisko?
OdpowiedzUsuńNa szczęście :)
UsuńPodobno ocean "czuć" kilka kilometrów od brzegu ...
OdpowiedzUsuńUściski :)
♥
OdpowiedzUsuńpotęga wody
OdpowiedzUsuńteż tęsknię...
OdpowiedzUsuńDziękuję mili, :* za komentarze, że jesteście i mnie wspieracie :*
OdpowiedzUsuńz a w s z e :)
Usuń