poniedziałek, 18 maja 2015

Zmienność rzeczy


Alicja Rodzik


Związki rozmyślań uwalniające cząstki – przyglądam się im,
wirują w pamięci dzień po dniu. W porządku, który sprowadza
formę do tradycji. Łapczywość, z jaką dzieci przepływają rzekę.
Lekkomyślność, kiedy coś ukrywają za firanką.

Przez zimno przechodzi ciemność, przez sól łez pęcznieje skóra. Nie mogę
tego dotknąć, uzdrowić. Czytam o metodach zaskoczenia, o czasach roszczeń
do roszczeń. Za wiele czułych słów wydrukowano w obowiązujących
definicjach o miłości.

Sierść kota, bardziej gładka w oczekiwaniu na filiżankę herbaty.
Mruganie do siebie, mruczenie. Drobne kroki, coraz więcej
rozmazanych owadów na szybie. Nieustępliwość,
z jaką oszukujemy siebie widoczkami w sepii.
Rodzaj smutku – nie móc wyjść i się zachwycić. Uwolnić.


sierpień 2014

10 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu czuję, że czas złapać za rękę swoje wewnętrzne dziecko i dalej już iść razem, a może nawet wyciąć kwiat z zasłonki, ten najpiękniejszy, na samym środku :)
    Szukam natchnienia w starych fotografiach...

    Uśmiechy słoneczne posyłam, B

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I żeby jeszcze to nas uczyniło odpornym na rany...

      ściskam ciepło :*

      Usuń
  2. Straszny to smutek od którego nie da się uwolnić.
    Smutek który zasłania cały świat.
    Znam go, nie cierpię.....oby nigdy już nie powrócił
    kiss :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, iść przed siebie bez takich przyległości :*

      Usuń
  3. smutek, który motywuje do szukania odpowiedzi...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dlatego kiedy się da, ze świadomością, że wszystko wciąż się zmienia, nie powstrzymywać impulsów:*
    Kiss moja miła:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwalnianie się to prawdziwa pokuta, niełatwo to zrobić;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory ciągle bledną, dążąc do sepii...

    OdpowiedzUsuń
  7. A może rzeczy jest stałość a zmienne jest tylko nasze postrzeganie?... Sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.