wtorek, 5 maja 2015

Zamykam oczy i widzę























































30 komentarzy:

  1. o Boziu :) ale cudności przed snem oglądam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ich więcej, ale nie chciałam przesadzić z ilością na raz :P

      Usuń
  2. Wiesz moze, jak sie te kwiateczki nazywaja? :)
    Urocze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwiatki kwiatki, a tak serio, nie wiem.

      Dla mnie to kwiatki atlantyckie :P

      Usuń
    2. już wiem, co to za kwiatki, Matylda wyczytała, że to Sea Pink

      i wszystko się zgadza :)

      Usuń
    3. Nie znam. Wczesniej ich nie widzialam, ale wyczytalam, ze wystepuje i w Polsce (zawciag pospolity), i u nas (Strand-Grasnelke). Zawsze sie czlowiek czegos douczy.

      Usuń
  3. Wiosna! Piękne kolory! "Lubię to " zwłaszcza z krowim tyłem :) :D pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te tyły to dłuuuugo będę pamiętała :) ale jakie one były szczęśliwe...

      Usuń
  4. oczu nie zamykam, tylko zaglądam do eM, a tu Ona wiosnę podrzuca,
    cieszę się, chłonę każdego kwiatka, blogową życzliwość i spontaniczność
    dziękuję za pomysł, i piękne zdjęcia
    Alis

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne:*
    Teraz ja zamykam oczy i tez je widzę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nie mogłam się od nich oderwać :)

      Usuń
  6. co za piekności masz pod powiekami!
    cudne!
    :****

    OdpowiedzUsuń
  7. Obrazy zostają na długo w pamięci. U moich uszach jeszcze szumi ocean :)
    Piękne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, dobrze, że mamy pamięć i zdjęcia :)

      Usuń
  8. Ja wręcz odwrotnie, inaczej nie zobaczyłabym tych cudnych zdjęć :) Serdeczności posyłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale żeś się rozpędziła, nawet krowy pomiędzy kwiatami:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie przez kwiaty, wiesz jak samkuje mleko od szczęśliwych krów?

      Usuń
  10. Po prostu przepiękne są te zdjęcia, te krowie pupy wśród kwiatów nawet są urocze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rózowo-fuksjowy kolonizator chyba rzuciła Cię Małgosiu na kolana :) sadząc po kacie patrzenia:)))

    Ale jaki byłby piękny taki szal włóczkowy, albo chusta ... blady róż, fuksja, jakieś rudość i soczysta zieleń ... ummmm rozmarzyłam się szydełkowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzucił, rzucił... uwielbiam kolor i kwiaty, ja tam się prawie czołgałam, chociaż trochę było mi szkoda sukienki, ale złamałam się :) wiem, że przekwitną i znikną...

      Szydełkuj Beato, bo to będzie piękny szal :)

      Usuń
  12. kwiatki cudna, miałam kiedyś takie w ogrodzie, ale kupiłam je za ciężkie pieniądze. Jednak krowie tyły urzekły mnie na zabój!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pamiętasz może nazwę tych kwiatów?

      Usuń
  13. Aż zrobiło mi się radośniej na sercu.Piękne widoki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szeroko zamknięte te Twoje oczy ;). Że się tak niezwykle oryginalnie wyrażę :) Jeśli widzisz takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Der Zauber der Natur!!! Wundervoll eingefangen und für uns präsentiert. Danke.
    Eine glückliche Zeit
    Elisabeth

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.