piątek, 1 maja 2015

Dzień zrówna się z nocą


Alicja Rodzik


                                                          Żywilii                                           

Zmienia się jak burza, która przerywa bliskość.
Ktoś zawłaszcza historię, srebro, kłębki włosów.
Nie mam dla nich odpowiedniej nazwy,

dlatego wyraźnie coś mi dolega. Ściera w środku, na ostro
toczy zmysły. Kiedy wyjechałam z poplątanego otoczenia,
poczułam moc nadprzyrodzonych zjawisk. Miliony cięć,
tarabanienie o ziemię, ale nikt tego nie usłyszał.

Zieleń rozrasta się w ogrodach, nadal kwitnie w świętych miastach.
Nie wymieniamy ich tytułów.
Po swojemu, moczymy stopy i dzielimy się myślą
z artystami. Wsiąkamy w ziemię, szukamy bardziej przyjaznego języka.


19 komentarzy:

  1. Pozwalamy sobie wsiąknąć, zetrzeć się i stępić. Ktoś jednak zawsze szuka nadprzyrodzonych zjawiski. XX

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozważamy różne sytuacje i zastanawiamy się... przynajmniej ja tak mam. xxx

      Usuń
  2. Jest pewna grupa ludzi z taką niespokojnością w duszy i ich nic nigdy w żaden sposób choćby nie wiem co:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że chodzi o to ciągłe poszukiwanie siebie?

      Usuń
  3. świat jest okrutny.... zaczynam mieć wrażenie, że bez ścierania w środku nie da się już żyć...a raczej nie dadzą nam żyć inni ....
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle nie przeszkadzali nam kochać po swojemu :***

      Usuń
  4. "poplątane otoczenie"......nie cierpię takich miejsc i ludzi, którzy je tworzą. szkoda tylko, że czasami nie ma jak uciec

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuję tym, co nie mogą, bo są miejsca na świecie, gdzie jest przyjaźnie...

      Usuń
  5. Sentimientos a flor de piel... una escritura muy bonita.
    Llego por primera vez hasta tu sitio y con tu permiso me quedo para seguirte.


    ✿ Este fin de semana… viaja al menos con la imaginación, lee con el corazón, escucha música para el Alma y encuentra la mejor excusa para ser feliz. ✿
    Con mucho cariño: Gigliola.

    http://bajolalupadegiglio.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję eM:* - wzruszasz.

    Jest takie powietrze, które roztaczasz wokół siebie pisząc, ono dociera do mnie, gdy czytam:*

    Dziękuję, że jesteś:*

    OdpowiedzUsuń
  7. dziś idealnie jakoś "wpasowałam" się w Twój wiersz!

    OdpowiedzUsuń
  8. To nieprawda, że nikt nie usłyszał. Ty usłyszałaś, a przecież nie jesteś niktem:)

    Nie doceniam wagi tego, że zmiana musi zacząć się we mnie. I w Tobie. I w nim i w niej... Nie mam wpływu na to co Ty zrobisz i co ona zrobi. Mam tylko, i aż, wpływ na to co ja zrobię. Moja zmiana zmienia ludzi. Moje zachowanie zmienia świat, nawet jeśli to jest tylko uśmiech odwzajemniony za uśmiech.

    A Ty Małgorzato zmieniasz nas i tarabanisz. Ja słyszę.

    "Jeżeli my sami nie staniem się tą zmianą, którą chcemy widzieć w świecie ..." M. Ghandi

    Od serca uśmiech ślę spóźniony :)))

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.