środa, 20 maja 2015

Ciemne chmury




Książę Karol wizytuje dzisiaj Mullaghmore. Musiałam o tym wspomnieć, bo to moje ukochane miejsce na ziemi. W 1979 roku IRA wysadziła w powietrze jacht, z którego Lord Louis Mountbatten z najbliższymi łowił morskie stworzenia na wieczorny dinner. Lord był spokrewniony z księciem. Zawsze to jakiś pretekst do odwiedzin. Oczywiście nie obeszło się bez sensacji, kilka dni przed przylotem pary książęcej aresztowano mężczyzn, którzy szykowali zamach bombowy. To nie jest tak, że jest pięknie i gładko. Historia Irlandii jest okrutna i smutna. Trudno zapomnieć o tym jak było... 


28 komentarzy:

  1. Takie przepiękne miejsce mogłoby mieć piękną historię... Nie zawsze się ludziom udaje ...

    P.S. Widzę białe owce :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białe i czarne, ale te czarne to się zawsze gdzieś ukrywają :) ale mam kilka fotek... Myślę, że podejmując pewne decyzje trzeba liczyć się z tym, że komuś się one nie spodobają... a nie z każdym da się rozmawiać.

      Usuń
  2. Twoje miejsce na ziemi zachwyca i mnie. Co za cudownie mroczny klimat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Małgoś :) chociaż to tylko zdjęcia, Ty wiesz jak tu jest :*

      Usuń
  3. miejsce bardzo chmurne jak historia. każde Twoje zdjęcie stamtąd jest niewiarygodnie piękne, czy tam można żyć jakby nigdy nic?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można, chociaż część oceaniczna zimą jest bardzo surowa...

      Usuń
  4. Piękne, porywające, wstrząsające. Bo ludzie - ludziom i kiedyś i dziś...

    OdpowiedzUsuń
  5. <3
    Twoje ukochane miejsce na ziemi:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Tajemnica, ziemia nasiąknięta krwią...

    OdpowiedzUsuń
  7. Tajemnica, ziemia nasiąknięta krwią...

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne widoki :) szkoda, że tak piękna ziemia ukrywa tak krwawą historię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak się tak przyjrzeć, to każde państwo ma trudną historię....najczęściej krwawą

      Usuń
  9. rzuciłam okiem na grafikę google, pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne miejsce i niezwykle klimatyczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowicie dobrałaś zdjęcia!
    Jakiś czas temu czytałam "Marzenie Celta" - niby o Kongu, niby o Amazonii, ale tak wiele o Irlandii. A tak najwięcej, o człowieku, o ludzkości, oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w tej książce jest dużo z postaw angielskich wobec Irlandczyków, byli bezwzględnymi kolonizatorami, hamowanie rozwoju kraju, zwalczanie mowy irlandzkiej, mordowanie inteligencji irlandzkiej. Trudno nie zapomnieć, że to dzięki Papieżowi Irlandzia zawdzięcza, że została kolonią Anglii. Niewyobrażalna chciwość...

      Usuń
  12. Hmm, nie słyszałam wcześniej o tym wydarzeniu. Wiedza szkolna kończy się na wzmiance o IRA, podkreślając hasło "terroryzm". Tyle. A człowiek albo poczyta więcej albo wsadzi sobie to w szufladkę, do której już więcej nie zajrzy.
    I znowu cudne klimaty, piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłoby Irlandzkiej Armi Republikańskiej, gdyby nie kolonizacja Irlandii przez Anglię... Terroryzm - to zależy czy jesteś Irlandką, czy Angielką. W pewnym momencie Irlandczcy zaczęli być bezwzględni, ale Armia Królowej miała w tym swój udział. Obejrzyj '71. Kiss

      Usuń
  13. fotki plus ta krwawa historia budzą we mnie niepokój i fascynację jednocześnie
    :******

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.