sobota, 11 kwietnia 2015

Takie tam




- pieczeń z psa jest wyśmienita, kot też jest dobry, ale mniej smaczny niż pies, nie nadaje się na danie świąteczne…
- Mamo, co ty czytasz?
- Taką książkę dałaś mi do czytania.
- Ja?

33 komentarze:

  1. haha .. az strach pomyslec co to za lektura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strach pomyśleć, że ta autorka jest w rankingach najlepszych pisarek....

      Usuń
  2. Warto przeczytać książkę zanim wybierze się ja na prezent:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka akurat leżała na mojej półce, ale nigdy jej nie przeczytałam i nie przeczytam :)

      Usuń
  3. Może to chiński przewodnik kulinarny ;) Ja nic nie mówię, tylko czytam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że autorka pisze słabo, ale niespodziewałam się, że aż tak...

      Usuń
  4. Ojej :(((( A po chwili zastanowienia... czy krowa jest mniej sympatyczna od psa? Ma takie piękne oczy i płacze łzami gdy się jej odbiera cielaka...

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak, wiosna na zdjęciu, wiosna w głowach, można być tak zakręconym ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kot na święta? W sumie racja, że nie bardzo,chyba że na kolanach do głaskania ;-)
    Cudne foto!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to mówią, wszystkiego próbujcie, dobrego się trzymajcie. Ja lubię koty (żywe).

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. No ja, ale nie widziałam, że książka jest tak bezdennie głupia...

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.