niedziela, 14 września 2014

Refleksje estetyczne i inne







Przebudziłam się. Nie lubię porannego pośpiechu, dlatego wstaję godzinę wcześniej. Ziemia, góry, ocean, wszystko, co tworzy związek jest niezwykłym zjawiskiem, więc po co lecieć w kosmos? Skoro ogień i woda następują zawsze po sobie, należy być ostrożnym. Nie lubię przesyconego, patetycznego języka, z retoryką, która jest trudna do zaakceptowania. Wszystkie zużyte myśli, puste pseudoromantyczne frazy nie budzą we mnie emocji. Oczywiście, jeżeli ktoś jest więźniem umysłu, wyuczonych tonacji, to mnie nic do tego. Jednak takie zapożyczenia zawsze już będą nadużyciem.



27 komentarzy:

  1. O tak, tak, mądre słowa. Matrix jednak jest w każdym z nas, mniej lub więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak, ale dobrze, jak nad nim panujemy....

      Usuń
  2. O, ja też wstaję wcześniej, żeby zdążyć się ogarnąć przed konfrontacją z nieogarnięciem innych :D

    Czasem brak talentu do wyrażania myśli każe korzystać z gotowców. Ale to oczywiście pułapka (na hohonia :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy niestety jest śmiesznie, ale nie do śmiechu :*

      jest takie powiedzenie: kto rano wstaje...

      Usuń
    2. ale mnie nic nie daje, więc o kant dupy

      Usuń
  3. W snach pojawia się człowiek, uczy mnie tej, która nie wie, że istnieje. Dziękuję Małgoś <3
    http://youtu.be/2wf0fPa7ZWY

    OdpowiedzUsuń
  4. Poranek powinien byc dlugi, by przygotowac siebie i emocje do nadchodzącego dnia:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rano zawsze długa kawa i poczytanie, no to i wstać trzeba wcześniej :) buziak.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię umiarkowane tempo, więc pobudka raniusieńko - żeby jak najwięcej uszczknąć z życia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje poranki to już takie rytuały, muszę wstać zawsze wcześniej, by mieć czas na kubek gorącej kawy z książką w łóżku ;-)
    Zmieniłam na stałe adres mojego bloga, zapraszam Cię serdecznie http://www.blog.pollyanna.pl/ lub http://www.pollyanna.pl/
    Pozdrawiam
    Pollyanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli do tego bloga już nie wrócisz? http://mojadroga-blog.blogspot.ie/

      Usuń
    2. Margarithes moim poprzednim blogiem był ten http://pollyannachocolate.blogspot.com/ ale ten co wymieniłaś bardzo ciekawy :-)
      Serdeczności życzę

      Usuń
    3. aaa to teraz nastała jasność :)

      Usuń
  8. Prostota jest piękna!!!!!!!!!! a zarazem trudna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest łatwo, ale język wynika z nas, współczesny, świadomy :*

      Usuń
  9. Wstawać godzinę wcześniej... Jak to się robi Małgoś?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię porannego pośpiechu, więc wstaję godzinę później. Lubię wynurzać się powoli, nabierać mocy. Jeszcze jakiś czas pamiętać to, co tworzy związki.
    Patetycznego języka też nie lubię. Lubię, jak jest blisko ziemi, skóry. Ale on sam, ten język, ma czasem takie błoniaste skrzydła jak nietoperz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dla mnie jesteś chodzącą harmonią :)

      Usuń
  11. Kiedy nie uda mi się wstać godzinę wcześniej, marzę o tym żeby inni pospali dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.