sobota, 12 lipca 2014

Spłonąć od spojrzeń



Alicja Rodzik


                                                  Kasi

Prawdziwe historie smakują
truskawkami, chyba że zbliża się lipiec.
Ktoś jest do kogoś podobny, przed, czy po?

To jak przejście przez bramę Belfastu,
by spłonąć w protestanckiej dzielnicy.
Wyobraź sobie wagę chmur, liście herbaty
ukryte w ciele. Nie zawsze dym wskaże kierunek
buszowania wiatru.

Zostajemy w domu, pękają ściany,
mniej lub bardziej kruche. Tąpnięcia.
Po wszystkim, tłum przejdzie i pójdzie.
Przepłynie rzekę, muł osiądzie na twarzach.
Nie ma końca. Bo jak rozległy może być ból?

Spaliłam wiersz, za mocno pachniał tytoniem
z twoich książek.


37 komentarzy:

  1. O tak, wszystko co dobre smakuje truskawkami :) Znaki dymne puszczam codziennie, wiatr je niesie gdzie chce. Otula ściany, imiona maluje na oknach, zagląda. Tańczy na wietrze, głaszcząc powieki podsypuje piasek pod stopy...wskazując drogę do morza. Nie czas na zanurzenie, kiedy wszyscy wypłyną na powierzchnię, postaram się dotrzeć na drugą stronę, bez ocierania się o tłum.
    Myśli dziś nizam, każdą literkę z osobna. Twoje korale założę, będę podjadać truskawki. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :) Przypomniałaś mi, co miałam zrobić, idę zerwać truskawki...kiss

      Usuń
  2. Nie ma to jak Belfast w lipcu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam w necie ogniska, wysokie...

      Usuń
  3. Bolesne wspomnienia? Nie warto, zwłaszcza latem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wspomnienie ma inną wartość...

      Usuń
  4. No właśnie - przed czy po...? Teraz widzę, jak bardzo jestem podobna do mojego taty... Szkoda, że tak późno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach, bo nabieramy takich refleksji, mądrości... i bywa tak, że jest zbyt późno...

      Usuń
  5. Bardzo wzruszający... taki, że się go jeszcze raz czyta i jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  6. a jeśli tłum otacza i "robi" się ciasno, ciaśniej, duszno....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wtedy jest niebezpiecznie, można nie wyjść z tego cało, lepiej zostać w domu...

      Usuń
  7. aleś mnie zaskoczyła.... dziękuję bardzo... Mogę u siebie wrzucić też???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, będzie mi bardzo miło :)))

      Usuń
    2. Po nitce do kłębka. Ty jesteś Tą Kasią :)

      Usuń
    3. Tak, MiKasia, to Kasia, pisze świetny blog o Irlandii i często inspiruje mnie do różnych działań :)

      Usuń
    4. @Kris...co masz na myśli mówiąc "tą kasią"? :) Nigdy tego nie ukrywałyśmy że ja to ja, prawda Margarithes? ;)

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. @mikasiu, po prostu dopiero teraz to odkryłem. Czytam wiersz dedykowany jakiejś Kasi i nagle odkrywam, która to Kasia :)
      Lubię Irlandzkie klimaty, zwłaszcza muzykę.
      No, i jeszcze znalazłem ciekawy blog o Irlandii :)

      Usuń
    7. @Margarithes. To prawda, gdybyś nie podpowiedziała nie wiedział bym, że tam jest link do bloga. Nie widać tego bez najechania myszką.

      Usuń
    8. Nie wszyscy widzą, że dedykacja jest sznurkiem do bloga...

      Usuń
    9. Musiałam poprawić błąd i zastanawiam się, dlaczego blogger nie daje możliwości edycji własnych komentarzy, ech

      Usuń
    10. wytłuściłam, może będzie lepiej :)

      Usuń
    11. @Kris jeśli lubisz irlandzką muzykę to ja bardzo polecam moje niedawne odkrycie - The Henry Gilrs!

      Usuń
  8. PS. Oczywiście Margarithes dziękuję za kolejne miłe słowa i komplement

    OdpowiedzUsuń
  9. Waga chmur, liście herbaty ukryte w ciele, wiersz pachnący tytoniem z książek - moje ulubione:)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Spaliłam wiersz, za mocno pachniał tytoniem
    z twoich książek."
    Z tego co mi wiadomo kobiety bardziej reagują na zapachy niż mężczyźni. I mocniej je wyczuwają. Czujemy nawet niuanse zapachów i potrafimy je zapamiętać. Nie, żeby mężczyźni nie potrafili ale trochę słabiej, inaczej.
    Nie dziwię się więc tym wersom.
    I nie potrafię dzisiaj nic więcej z siebie dać.
    podrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś, dajesz i tak dużo, kiss miła

      Usuń
  11. Nie ma nic cudowniejszego od zapachu starych książek (który mojego męża przyprawia o mdłości, bo to e-book'owy stwór).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znak czasów, ale może producenci czytników, coś w temacie wymyślą :)

      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  12. Zapachy są neutralne dopóki nie zostają nacechowane jakimś znaczeniem, a wówczas...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.