poniedziałek, 28 lipca 2014

Pamięć ciała



Daras Bareya


Masz osiemdziesiąt lat, pigułki na sen,
skwarny lipiec. Zaciskają ci się płuca.
Wolisz być na moim miejscu, snuć się z koleżankami
po barach.

Przyszło przebudzenie, kiedy przeskakiwałam płot.
Nie mam ósemki przed zerem i koleżanek. Pomyśleć,
że mamy coś wspólnego, prawdopodobnie
to niestrudzone szukanie czegoś miłego.

Idę na spacer, by objąć cedr w Massey’s Woods.
Kryje w sobie smak wojny, powstania. Rozcięte wnętrze
wypełniają blizny, bluszcz. Ludzkie zwyczaje, znak pod sercem.
I wtedy

poprawiam gramatykę, rozcieram na murze kolor liścia.
Mogłabym nie wiedzieć, ile czasów nastąpiło przed i po.
Bronić się rękoma, zwariować dzięki niej. Muszę wyjść,
wypłukać z siebie karnację, włosy, cierń.
Owinąć stopy, zagłuszyć odgłos obcych kroków,

inne życie. Pamiętam, jak mówiłaś, że człowiek
ma przynajmniej dwie twarze. W negatywie wolę
nie być na swoim miejscu.



20 komentarzy:

  1. Tak wiele znaczeń...tyle obrazów...myśli....słów... kolorów...zapachów..stanów...Czasem jak Cię czytam a czytam wciąż.. to myślę, że jest w Tobie studnia bez dna..:)- tworzenia-wyrażania.- nazywania.Dobrze, że dzielisz się swoją twórczością...wrażliwością..sposobem widzenia i odczuwania...:) Dobrze, że jesteś!...To moje odczucia..
    No! Już dawno chciałam to napisać...:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, są takie dni jak dzisiaj, gdzie Twoje słowa, coś odbudowajują i wspierają. Uśmiechy posyłam :)

      Usuń
    2. (... )"są takie dni jak dzisiaj"-hm..(.....)Odpowiem tak : są tacy ludzie, których oprócz talentu do pisania, wyobraźni i wrażliwości cechuje jeszcze skromność...Za te wszystkie cechy Cię cenię, szanuję i uwielbiam.
      PS. I to nie są jakieś uprzejmości blogowe..
      Po prostu pisz, pisz, pisz... Ściskam bardzo serdecznie:)

      Usuń
    3. No to się rumienię, kiss

      Usuń
  2. To niestrudzone szukanie czegoś miłego
    W moim przypadku szalonego
    przekazujemy chyba w genach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ano właśnie :) spojrzałam na moje dzieci :)

      Usuń
  3. Kurcze, tyle przemyśleń, tyle...i poszło w nicość. Kliknęłam opublikuj - i nie ma :(
    Znak pod sercem..i powstanie. A wszystko to w zbliżającą się 70 rocznicę Powstania Warszawskiego. Wczoraj oglądałam niezwykły dokument Ewy Ewart, nie spodziewałam się że będę mieć dreszcze, mogłam nurkować we wspomnieniach ludzi z tamtego okresu. I wiesz co? Jedna pani powiedziała, że mimo wszystko, nie zamieniłaby tych wspomnień za nic na świecie. Każdy ma swoje, swoje wspomnienia, które z biegiem czasu koloryzujemy, wycieramy, zawsze pamiętamy tak, jak chcielibyśmy zapamiętać. I to jest ta druga twarz, twarz naszej pamięci. Innej drugiej nie ma. Zagłębiam się w Twoich refleksjach i to pozostaje w mojej pamięci, bez odbitek, negatywów i innych spojrzeń z boku.
    <3
    https://soundcloud.com/futuregods/is-what-it-is

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.youtube.com/watch?v=SPi8ciErhHc

      a ja mam dla Ciebie o taki muzyczny wynalazek, z miłości do Toola :) to wszystko z pamięci :*

      Usuń
  4. kiedy byłam małą dziewcznką, to "leczyłam" blizny na drzewach wpychając w nie papier toaletowy wynoszony ukradkiem z domu. Teraz dotykam blizn słucham o czym mówią, może kiedyś też opowiedzą mi o powstaniu??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzielna jesteś i bądź uważna :) usłyszysz :)

      Usuń
  5. człowiek ma tyle twarzy ile rodzajów i odcieni światła.... i tych rozświetlonych i tych przerażająco czarnych.... właśnie to sobie uświadomiłam....
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tylko mam dwie twarze, dobrą i lepszą :*

      Usuń
  6. Ze wszystkiego emanują obce historie, innych ludzi, grup, społeczności. Powstająca linia własnej historii próbuje się gdzieś wpisać w tamto tło. Aż po kres. Dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w świecie krążą analogie, znasz powiedzenie, swój do swego ciągnie :P kiss

      Usuń
  7. dzisiaj i ja Muszę wyjść,
    wypłukać z siebie karnację, włosy, cierń.
    Owinąć stopy, zagłuszyć odgłos obcych kroków,
    inne życie.

    i jeszcze posłuchać drzew, noszą w sobie tyle blizn,żyć, rozdarć, historii ile niektórzy ludzie mają twarzy, ale drzewa nie kłamią, nigdy, a gdy już mi opowiedzą,przeleję to i opowiem obrazem...
    kocham ten wiersz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jesteś, czekam na Twoje obrazy, bo dają mi wytchenienie, mamy coś wspólnego ze sobą... Ściskam ciepło i dziękuję pięknoto

      :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.