wtorek, 29 lipca 2014

A pianista gra mi na nosie


Amberlee Rosolowich 


Nauczyłam się odmawiać, szczególnie sobie. Trochę mnie przerasta wszystko, co się dzieje wokół. Ludzie są niewyobrażalnie głośni. Przepychają się, piszą gniewne listy, rzucają bezpodstawne oskarżenia. Nie zastanawiają się, że szarpią czyjeś niebo, zmieniają życie w łzawe noce. Zdzieram etykietę z piwa, widzę szkielet.

- Nigdy nikogo nie skrzywdziłam, nie radzę sobie z tym byciem w potrzasku. 
- Tłumienie głosu jest jeszcze gorsze.
- Wolę być w cieniu.



32 komentarze:

  1. Przeczytałam i... położyłam się, wołając B. żeby przyszedł ze mną trochę poumierać...
    Podobne spostrzeżenia wstrzymują mnie przed odkrywaniem wiadomości. Nie chcę zamieniać się w czasowy umilacz, dopełniacz...lub produkt zastępczy.
    W zręczny sposób asymiluję niebycie, szkolę się w tym od rana do wieczora. Coraz bliżej siebie. Jeszcze muzyka gra, która ratuje, dotykając każdego klawisza struny porusza w sercu. Gdzieś tam za dużo informacji, powiązań, osób i zdarzeń - słów za dużo . Moich zachwytów w sercu ukrytych na wierzch wyciąganie, marnotrawienie i sobie z nadzieją przypisywanie. Ludzie potrafią zabrać wszystko drugiemu. Dlatego uciekam, nie chcę widzieć. Chciałam Cię uspokoić, ugłaskać, a sama wylewam żale. Ale jak mogę słowami przytulać, kiedy one mi z rąk wypadają...szukając cienia.
    Bliskość z drugim człowiekiem, budzi współodczuwanie. Jestem Małgoś...zawsze blisko <3
    http://youtu.be/fyVZ96KkGFI

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIe jestem desperatką, lubię siebie, lubię ludzi, których spotykam, ale nie znoszę, kiedy próbuje się mnie wciągać w obłęd, do tego nie mój. Mam dość swojego, cudzego mi nie potrzeba. Dobrze, że masz B. Dobrze, że możemy sobie w tym cieniu pobujać nóżką... nie uspokajaj mnie, wygaduj się :)

      Piękna ta maszyka :)

      Usuń
    2. Najważniejsze, że lubisz ludzi i siebie. :*

      Usuń
  2. Wolę sobie jednak krzyknąć niż zamilknąć. Ograniczanie się w wyrażaniu ekspresji szkodzi sercu:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Napisałaś "trochę", to dobrze, to znaczy, że nie całkiem przerasta. Szkoda, że musimy wznosić mury, zakładać maski, żeby się bronić właśnie przed tym, co piszesz. "Człowiek człowiekowi wilkiem".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale trochę jednak tak :*


      kiss pięknoto

      Usuń
  4. Podobno nie należy walczyć z tym na co nie mamy wpływu...
    Ściskam:*
    Może Ci trzej panowie Cię rozśmieszą...http://www.youtube.com/watch?v=d-diB65scQU
    zobacz jak śmiesznie tańczą przy kominku...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Dlatego nawet nie próbuję :) uśmiechy posyłam, a muzyka od ucha do ucha :) dziękuję

      Usuń
  5. Dziwny czas nastał...wszyscy przekrzykują się...ale dzwon który głośno bije jest pusty!

    Tłumienie jest niezdrowe, powoduje zgorzknienie. Nie trzeba tłumić, i nie trzeba też krzyczeć, wystarczy mówić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgorzknienie mi nie grozi :) a gdaułą chyba już nie jestem :*

      Usuń
  6. Doświadczam. Rozumiem. Człowiek człowieka potrafi zaszczuć i wcisnąć do kąta siebie. Za nic. Dla zasady. By zadowolić siebie. Jeszcze gorzej gdy zbroi się w stada. Niepewność dorabia nam zęby.

    Lubię być tą w cieniu. Czasem. Często. Lecz gdy cień zbyt ciemny i głęboki, przenika i niszczy. Przebywanie w nim zbyt długo, zakłóca odbiór światła.

    Nie tłum. Zbyt pięknie wyrażasz siebie, by pozwolić temu zaniknąć. Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście nie jestem osobą, która traci rezon, jedynie dystansuję się, okopuję, cofam, nie ma mnie dla takich ludzi.

      ściskam

      Usuń
  7. Sobie absolutnie nie odmawiaj!!!

    Co do cienia, zgadzam się mam podobnie.
    Usuwam się z nadzieją, że krzykacze w końcu ucichną, jeśli nikt już nie będzie ich słuchać.
    Najważniejsze to nie dać się sprowokować. Nie grać w ich grę.

    Ściskam :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, właśnie, ściskam Julio i dziękuję :)

      Usuń
  8. Cały czas nie mogę się opędzić od wrażenia, że ktoś na tym korzysta. Korzysta dzięki temu, że ludzie tak zapamiętale krzyczą, i tak gniewają się na siebie i szukają oskarżeń. Zapamiętali w gniewie nie widzą tego co ponad nimi, nawet jeżeli to ich też dotyczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziwnie się czasami dzieje, ale nie jest to chyba jakaś normą... tak myślę :)

      Usuń
  9. trzeba wywiesić szyld z napisem "SZARPANIE CUDZEGO NIEBA SUROWO WZBRONIONE" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. i ja pękłam wczoraj, nie czekałam nocy, łzy popłynęły, serce na kawałeczki

    już w całości (chwilę to trwało) uśmiecham sie :)
    bezpodstawne oskarżenia..... tak było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że można z siebie to wszystko zmyć i zacząć dzień od nowa. Niech tak będzie. Uśmiechy posyłam

      Usuń
    2. właśnie się rozczulam, bo awantury dziś ciąg dalszy
      a tu taka odpowiedź,
      nikogo nie skrzywdziłam, a czuję się jak w potrzasku...

      Usuń
    3. Niedobrze, mogę Ci pomóc?

      Usuń
    4. Dzięki, dziś apogeum, za kilka dni się okaże jak wybrnęłam. Za blisko dopuściłam ludzi, to tylko ludzie nie przyjaciele, znajomi. Zabolało, Miotam się,
      Pomagasz mi, pomogłaś. Twoje teksty, prostują mój punkt widzenia. Wreszcie się uśmiechnęłam. Jutro też też jest dzień- nie to już dzisiaj :)

      Usuń
    5. Przyjaciele nigdy nie dopuścilby aby Cię zabolało, czasami potrzebne są takie sytuacje, żeby się otrząsnać i zerknąć na siebie z dystansu i na tych ludzi. Nic nie żałuj i nikogo, żyj swoim życiem i tych, którzy są dla Ciebie ważni. I nie miotaj się, jesteś piękna i silna!

      Usuń
  11. Mieć swoje nienaruszalne niebo a nawet jeśli ktoś spróbuje je poszarpać,to i krzyki za małe i rączki za krótkie.
    Nie gram w grę krzykaczy, nie wchodzę w to.

    OdpowiedzUsuń
  12. Małgosiu mogę się dosiąść i pobujać nóżką? Zajmę mało miejsca i będę cichutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam moje własne niebo, mój mały raj... Wierzyłam, że jest możliwe i zbudowało się, choć nadal trzeba czasem o nie zawalczyć, o jego granice i o to, żeby swą prawdziwość utrzymało...
    W cieniu być - niektórzy nie wytrzymują, a ja tylko to wytrzymuję...

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.