poniedziałek, 5 maja 2014

Takie tam stożki



Dojrzały zapach trawy, czarne owieczki, ich mamy. Stosy torfu, wietrzą się jakby nikt o nich nie pamiętał. Pytasz mnie, gdzie posadzić jarzębinę. Nie zapomną o nas. Wciąż się dotykamy, słyszymy ze znacznej odległości. To już koniec recesji, dom za domem z naklejkami SOLD. Dokształcam się z literatury, przenoszę znaczenia, ironizuję. Tyle we mnie dwuznaczności. Wciąż jestem i wciąż wyglądam na ulicę, na psa, kota, krowy. W stronę miasta, wpatruję się w zieloną soczystość Irlandii. 

34 komentarze:

  1. Jeśli Ci z tym dobrze, zieleń, zieleń swe myśli :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. harmonia, jest mi z nią najlepiej :)

      Usuń
  2. A gdzie zielone czterolistne koniczynki? Wymarły, czy uciekły przed twardymi butami wędrowców?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w zasadzie to Ie jest symbolem IE jest trzylistna koniczyna - Shamrock

      więc tej jest tutaj dużo i wszędzie :)

      Usuń
  3. zielona soczystość niesie nadzieję... niech przyniesie :**** ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Zielona soczystość to mój ulubiony trunek:)
    I ja ostatnio głównie patrzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Soczystość zieloności to mój ulubiony odcień trawy ;)
    Być tu gdzie jest teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nadal trwa wiosna i nadal się odradzasz. Zmieniasz skórę jak wąż. Pod spodem wciąż miękka i chciwa zjawisk, nasycenia, poznania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj się nie da inaczej, wciąż ożywczo...

      Usuń
  7. Z wiosną kojarzy mi się post, chociaż przebija w nim jakieś drugie dno...
    zielono i zimno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię, gdy piszesz o torfie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzisiaj torfowiska były takie jak nigdzy wcześniej :)

      Usuń
  9. "Zielona soczystość Irlandii" - zniewalające piekno... niech trwa, poki wiosna króluje... Buziak

    OdpowiedzUsuń
  10. mądra dwuznaczność dodaje tajemniczości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i chociaż życie nie jest łatwe, jest ciekawsze :)

      Usuń
  11. Tęsknię za jakąkolwiek zieloną soczystością. A dwuznaczność? Wyobrażasz sobie żyć jednoznacznie? Co się wtedy robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wokół mnie większość jest jednoznaczna, co się robi? do pubu, do domu, do pracy, do pubu, do domu, do pracy....

      Usuń
  12. Ironia i dwuznaczność (a nawet trzy i cztero, jakby pogrzebać) - to trafia do mnie najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż zatęskniłam za zielonymi łąkami i wsią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie mam otwarte okno, przez które dolatuje zapach skoszonej trawy. Idealny podkład do Twoich literek :)
    Dwuznaczność, mnie nęka. I już sama nie wiem czy z nią walczyć czy zignorować?
    Ściskam ciepluchno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie walcz, poddaj się jej i żyj :)

      ściskam

      Usuń
  15. zapachniało soczysta zielenią i tofu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale to wszystko mam w głowie, jestem w Gdańsku... Myślami w Irlandii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, zastanawiam się, czy do grudnia jeszcze zdążycie nas nawiedzić :)

      Usuń
  17. Bardzo lubię Twoją CIEKAWOŚĆ.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.