I jak tu się nie wzruszyć Małgoś? I to w cale nie przez deszczową pogodę. Świetny utwór, na dzisiejszy dzień...ale nie tylko :) Aż, nie chce się przestawać słuchać...
Komentarze na blogu są moderowane i pojawiają się po zatwierdzeniu. Zależy mi na przestrzeni opartej na szacunku, uważności i rozmowie wokół treści, nie osób. Wpisy naruszające te zasady nie będą publikowane. Dziękuję za kulturę słowa i obecność.
Dziękuję Małgosiu! Za gitarę, głos, którego niestety nie znałam, za oczy i piegi...
OdpowiedzUsuńŚciskam :*
I jak tu się nie wzruszyć Małgoś?
OdpowiedzUsuńI to w cale nie przez deszczową pogodę.
Świetny utwór, na dzisiejszy dzień...ale nie tylko :)
Aż, nie chce się przestawać słuchać...
Serdeczności :)
Kasia
Piękny głos, ciekawy ktoś... śpiewa... wyglada... onieśmiela spojrzeniem... i jeszcze na dodatek taki młody... ech...
OdpowiedzUsuńUtwór trafia wprost w duszę. Zdjęcie też ładne. Lubię piegi.
OdpowiedzUsuńjak zwykle polecasz dobre granie:)
OdpowiedzUsuńU Ciebie zawsze jakieś perełki :) :*
OdpowiedzUsuńJakie to ładne. Dziękuję za odkrycie.
OdpowiedzUsuń