środa, 27 marca 2013

Potrząsanie


Baśka Trzybulska


Miałam pomysł, kiedy robiliśmy to po omacku. Blisko ziemi,
która wypełniła kieszeń. Opowiem o tym i o tamtym odgłosami
lasu, galopu zwierząt, ale nie teraz. Prostuję się, wycieram, ocieram
jak wtedy. Podwajam ciekawość, żeby się znowu zgubić. Z trudem lądujemy
w jeziorze, znikamy aż dziennik przerywa ciszę.

Dlatego podajesz podłużne przedmioty, jesteś pewien, że zbudowaliśmy dom,
mieszka w nim człowiek z wędką, kowboj, kilku Azteków i nie zapędzisz mnie
pod kołdrę. Zgaduję czego szukasz, przewracasz mebel, naprawdę cieszę się,
marzenia przywierają do podłogi, skóra zmienia kolor, ktoś nas obserwuje.
Zapisujemy kartki, ukrywam je w notesie, w książkach,
w zasięgu szafek.

Pragnę cię zatrzymać. Mam tysiąc pomysłów, odruchów, przekręcam klucz dwa razy,
wymyślam gwiazdy i chwilę, kiedy się ode mnie odwrócisz, zawiesisz jemiołę
nad drzwiami, coś w rodzaju trwałości i mocy. Nadal podobają ci się moje oczy,
mały dołek z prawej strony, zmiany. Namacalny haj, więc ze śmiechu,
jak w sambie de roda, dygoczę biodrami. Mam dość opowiadania, nudy,
leżenia na dnie.



24 komentarze:

  1. uśmiecham się
    miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. A tu optymizmem i radością wieje, że aż mnie odrzuca. He he - a tak poważnie, zupełnie w nastroju inny wiersz niż te, które udaje mi się przeczytać i zrozumieć. I nie powiem, przekonujesz mnie tym swoim wierszowanym uśmiechem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mity przerabiam i tak mnie chwyciło :)

      Usuń
  3. Twoje opowieści są dla mnie jak chodzenie po labiryncie bez nitki Ariadny, ale... lubię to:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mnie nie spychasz w dół :P

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Pozwalam na to, więc to nie jest kradzież :P

      Usuń
  5. "Dygoczę biodrami ze śmiechu" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze Ci idzie Olimpio :*

      Usuń
    2. dygoczę razem z Wami :))

      Usuń
  6. Smutny ten wiersz. Mógłbym o sobie też tak opowiedzieć. Mam dosyć nudy i leżenia na dnie. Nie łatwo jest zatrzymać kogoś na kim nam zależy. To jak balansowanie na linie. Prosić a zachować twarz. Bardzo dobry wiersz. Czytałem wcześniej ale dopiero teraz odbieram jako skończony.

    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. strasznie boję się zapisanych, ukrytych kartek odnajdywanych po czasie

    OdpowiedzUsuń
  8. On wpisany w tekst i mocna koncentracja uwagi na nim. Wyczuwam wagę relacji, która dodaje energii. :)

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.