wtorek, 4 lutego 2014

Infekcja w korespondencji

Szukam w sobie jakiejś substancji, magii, nie wiem czego.

- eM, jak się czujesz?
- jak pasztet



34 komentarze:

  1. nawet pasztet może być nadzwyczajny :))) buziole w czółko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszka, pasztet mi w głowie :)

      Usuń
  2. Dobry pasztet to poezja i idealna mieszanka składników :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coraz większego apetytu nabieram, może w weekend powinnam popasztecić :)

      Usuń
  3. Pasztet - jedno z moich ulubionych dań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jakiś ulubiony przepis? Podaruj koleżance :)

      Usuń
  4. pasztet jest raczej mało romantyczny i poetycki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kilka osób przekonało mnie, że jedenak pasztet jest smaczny i mam stanąć na nogi, więc stoję :)

      Usuń
  5. Pasztet? Może być, tylko wege. Kolorowy i dobrze przyprawiony. Położony grubo na kromce razowego chleba. Posypany koperkiem lub pietruszką. A może lepiej z listkiem lubczyku ;)
    Cieplutko ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z soczewicy... już wiem :) muszę zrobić

      Usuń
  6. uśmiechnęłam się, chociaż Tobie pewnie nie do śmiechu!
    Zdrowiej !

    OdpowiedzUsuń
  7. Też czuję się jak pasztet... wciąż jestem w domu. Dziś poprawiłam sobie nastrój biorąc prysznic ;) ale włosy chciałyby odświeżonego koloru, paznokcie jakiegokolwiek koloru... ciało ruchu jakiegoś poza trasą łóżko - toaleta...
    Cieszę się, że mam komputer :)

    Zdrówka Małgosiu : ) i dziękuję Ci za miłe komentarze! Chyba jednak się porwałam z motyką na słońce w tym konkursie... ale co mi tam :) próbować trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, to, że ja mam kiepskie zdanie o tym konkursie, nie znaczy, że nie warto startować... naiwnie wierzę, że finale znajdą się naparwdę świetni blogerzy i ich fantastyczne blogi

      Mała Mi, no!

      Usuń
  8. Ty i pasztet, nie moge sobie nawet tego wyobrazic!!!
    J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki pasztet z soczewicy zielonej i pomarańczowej :)

      Usuń
  9. Ale...dlaczego? Zadaj sobie to pytanie a problem zniknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest katar, żeby znikał od zadawania pytań Haniu, to już by go nie było :*

      Usuń
    2. Do głowy mi przyszła inhalacja z rumianku albo maść z kamforą. I współczuję :(

      Usuń
    3. a liczy się barszcz biały z dużą ilością rumianku? Ściskam ciepło :) i dziekuję za troskę

      Usuń
    4. A nie wiem, nie próbowałam. Ale czytałam (i bardzo mnie to zdziwiło), że dobrze jest przeprowadzić inhalację...rosołem. To może i barszcz się nada :)

      Usuń
  10. pasztet? właśnie przygotowuję przystawkę na jutro na bazie pasztetu, mówię Ci, poezja!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie zrozumiałem... :) pewnie to kwestia wrażliwości. Ściskam.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.