niedziela, 9 czerwca 2013

nic specjalnego

Kobieta wyczuwa myśli mężczyzny. Wybiega z domu i podlewa kwiaty, trawę, krzak. Odpowiedział jej wzrokiem, aż wokoło zapachniało skoszoną trawą. Jeszcze wczoraj nie wiedziała jaka to przyjemność. 

wczoraj 23.30

rano

16 komentarzy:

  1. Też lubię podlewać kwiaty, trawę i krzak:)
    - doskonała wieloznaczność słów i kontekstu !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) czyli dobrze działam :)

      Usuń
    2. Oj działasz, działasz :) !!!

      Usuń
    3. eM I to bardzo dobrze działasz. :)

      Usuń
  2. Podlewanie roślin jak karmienie zwierząt. Bardzo lubię.
    Byłaś w jakimś nowym miejscu z nieznanymi przyjemnościami?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) podlewanie i widok - jak pięknie rośnie, bezcenne

      nie byłam w nowym miejscu, nauka mnie pochałania, egazmin mam za chwilę, ale późnie... później będę wklejała foty namiętnie :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. tak, i to mojego czasu... u Ciebie było już po północy :)

      Usuń
  4. koszenie trawy...uczta dla zmysłów! albo mam coś z głową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach świeżo skoszonej trawy jest taki soczysty, jak się nim nie zachwycać :)

      Usuń
  5. zmyslowo w tym Waszym ogrodeczku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmysłowo to będzie jak powstanie skalniak - kiedyś :)

      Usuń
  6. Mojego męża wcale nie cieszy gdy grzebię w ziemi i przychodzę usmarowana jak z warsztatu samochodowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jak widać, różni są ci nasi mężczyźni:) ale to dobrze

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.