środa, 15 maja 2013

można rzucić wszystko?



Ile zamieszania z powodu przeczytanych książek, zapachu tropikalnych roślin. Z powodu rozmijania się i koncentrowania na tym, co nieistotne. Przepaść dzieli ludzi, jedni bronią intelektualnej swobody inni są więźniami naleciałości, przepaść to ignorancja, plastikowe kwiaty. Ci drudzy są jak automaty, zaprogramowani do przemieszczania się od - do i tylko to, co znajduje się w ich programie jest jedyne i słuszne. Świat urządzony wg ich schematu, to jedyny cel - nie wychylać się! A przecież sylabotonika to przeszłość, podporządkowywanie się określonej ilości - to rama, a przecież mamy wychodzić dalej. Abstrakcja może być smaczna, jeżeli pozwolimy sobie na bieganie boso z rozpuszczonymi włosami, albo spiętymi w kok, czy to aby abstrakcja? Przecież ograniczanie jest nienaturalne, oczywiście nie chodzi o skrajny anarchizm. Wolność, kiedy człowiek może czuć się prawdziwie wolny?

28 komentarzy:

  1. Sądzę, że linia podziału między zaprogramowaniem a intelektualną swobodą nie przebiega w świecie zewnętrznym. Jest raczej projekcją granicy, która bardzo dobrze ma się wewnątrz nas samych.
    Choć to pewnie też jest uproszczenie.

    OdpowiedzUsuń
  2. prawdziwie wolny? wydaje mi się że nigdy ... niestety
    możemy jedynie udawać wolnych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chociaż trochę wolny?

      Usuń
    2. jak tylko trochę to jednak nie wolny

      Usuń
  3. Tutaj jeszcze trzeba zadać pytanie:Czy człowiek,tak do końca,wolności potrzebuje? KUBA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... no może są tacy co nie potrzebują :P

      Usuń
    2. Ja nie myślę o zniewoleniu,Małgosiu.KUBA

      Usuń
  4. jesteśmy tak inwigilowani, że o wolności możemy tylko marzyć. Ale cóż, kajdany internetu, wszechobecnych komórek itd. itp.

    OdpowiedzUsuń
  5. prawdziwie wolny? to tylko mgnienie, przelotna chwila lub uczucie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lecę samolotem... to właśnie wtedy wydaje mi się, że jestem najbardziej wolna...

      Usuń
  6. Mysle,ze mozna byc wolnym ..bo wolnosc to dla mnie stan umyslu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też, ale bywa, że sama myśl, że muszę coś zrobi, to muszę powoduje utratę wolności :/

      Usuń
  7. http://rfotofolio.com/2013/01/12/the-art-of-fran-forman/carousel-escape/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ograniczenia są tylko w nas samych... i tylko my sami blokujemy się przed wolnością, która powinna być rozsądna a przede wszystkim niekrzywdząca innych...

    OdpowiedzUsuń
  9. wchodzę tutaj jak do siebie Gosiu...odpowiedź właśnie Ci wysyłam :)
    a wolność oczywiście, ze jest możliwa! i wcale nie musi trwać chwilę...trzeba znaleźć sposób i trochę się pomęczyć...no chyba że jestem szalona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuj się jak u siebie :) czytałam, czytałam!

      Usuń
  10. W warunkach tak zwanych "normalnych", wszystko chyba zaczyna się i kończy we własnej głowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, tylko kiedy zachodzę te tzw warunki normalne :*

      Usuń
  11. Wolność, to tylko chwilki w naszym życiu i tak jest dobrze, bo można się nimi rozkoszować kiedy nam się przydarzają ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Wolność to taki intelektualny i emocjonalny postulat w stylu "by wszyscy byli młodzi, zdrowi i piękni". Tak naprawdę wielu z nas czuje, czym jest, czym mogłaby być wolność, ale gdy przychodzi do zdefiniowania to brakuje nam słów. Wszystko jawi się miałkie i takie niepełne.

    OdpowiedzUsuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.