czwartek, 2 maja 2013

Dorastanie muchy

Chwila nieuwagi i ktoś się włamał do mojego snu. Przygryzłam język. Znajdę tego kogoś i gorzko pożałuje. Nie, nie jestem mściwa. Jest masa lepszych rzeczy do zrobienia żeby zapadło w pamięć. Youtube znowu zmienił wygląd. Za każdym razem kiedy się loguję, dłużej dochodzę do pewnych rzeczy, a może to starość? Są tego plusy i minusy. Żyjemy w czasach łykania, ostatnio dostaję sporo badziewia, ale czy ja jestem wysypiskiem? Nie kupuję i nie kapuję żałosnych prób liryzmu. Dzienniku mój, zrób na obiad leniwe i kompot z truskawek.

do słuchania

19 komentarzy:

  1. Dziś stawiam na rybę. Z rusztu. Wobec powyższego kompot z truskawek najlepiej zastapić piwem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryba, zazdroszczę... piwo, też zazdroszczę :P

      Usuń
  2. A ja sam nie wiem co? Może naleśniki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Za liryzmem nie przepadam-wiek.Leniwe lubię,badziewie od czasu do czasu też,a do much strzelam z wiatrówki-i to nie jest żart.Wyniki są słabe.:-))KUBA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na muchy polują pająki - na szczęście :) a dobry liryzm jest przyjemny...

      Usuń
    2. Może z liryzmem przesadziłem.Jednak nie jest to ten odbiór,co kiedyś.Mimo wszystko czasami w zachwyt popadam.KUBA

      Usuń
  4. Na śląskie zapraszam:))

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja miałam gryczaną, zrazy i buraczki:) Teraz zapijam malinowym piwem:)
    Małgoś, nie daj się złemu:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owocowe piwa jakoś nie działają na mnie zbyt dobrze, więc unikam. a kasza... dopisuję do jadłospisu

      ściakm

      staram się Oluś

      Usuń
  6. wszystko zmienia wygląd zbyt szybko, czasem tracę poczucie bezpieczeństwa ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, czasami, tzn nie jest tak źle?

      Usuń
  7. Ja się gubię w tych wszystkich zmianach, postępach. Szkoda, że nie potrafię Ci teleportować mojego jutrzejszego - zakładam że pysznego - barszczyku ukraińskiego. I makaronu z sosem szpinakowo-czosnokwo-serowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooooooooooooo

      do jadlospisu :)

      też żałuję, żałuję, że nie możesz się do mnie w całości... tak wiesz, kawkę byśmy wypiły...

      Usuń
  8. Oh my...jak ja dawno nie jadlam leniwych
    Dziekuje za fajna fiosnke:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leniwe... najszybsze danie jakie znam :)

      ściskam Kasiu

      Usuń
  9. a ja lubię, gdy wchodzę na jakąś strone w sieci, a ona jest jak nowa, choć stara:) W ogóle kocham nowości/nowinki zwłaszcza techniczne. No i mściwa czasem jestem, jakkolwiek subiektywna ocena nie pozwala mi tego zaliczyć do wad:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrze

      lubię Twoją silność :)

      Usuń

Moderowanie komentarzy, po zatwierdzeniu pojawią się na blogu.